Sprawy sporne pozostały

Czy Kościół będzie mógł decydować, na co przeznaczyć pieniądze z odpisu podatkowego? Strona rządowa nie chce na to pozwolić. To jeden z problemów, które jeszcze pozostały do rozstrzygnięcia przy okazji likwidacji Funduszu Kościelnego.

Wbrew temu, co piszą media, wcale nie kwestia określenia wysokości tak zwanej asygnaty, czyli dobrowolnej kwoty, którą będzie można przekazać na Kościół z podatku, była najważniejsza w kolejnej turze rozmów Komisji Konkordatowych. W tej sprawie porozumiano się już 21 lutego br., kiedy obie strony zgodziły się, iż podatnicy będą mieli prawo przeznaczyć na ten cel 0,5 proc. swego podatku. Żadna ze stron nie odeszła potem od tamtych ustaleń. Pojawiły się wreszcie ramy czasowe, określające możliwy finał rozmów. Strona rządowa zadeklarowała, że nowe prawo może obowiązywać od stycznia 2015 roku. To zaś oznacza, że proces negocjacji powinien zakończyć się do kwietnia 2014 roku. Wówczas uzgodniona ustawa mogłaby zostać przekazana do parlamentu. Najważniejszym rezultatem ostatnich rozmów jest jednoznaczna deklaracja rządu, że projekt nowych rozwiązań prawnych musi być poprzedzony umową z Kościołem.

W poprzednim okresie ze strony min. Michała Boniego, a także innych polityków, padały w tym zakresie różne deklaracje. Teraz nie ma wątpliwości, że zgodnie z konstytucją oraz konkordatem nowa ustawa będzie poprzedzona podpisaniem umowy, której projekt nowego prawa będzie integralną częścią jako załącznik. To rozstrzygnięcie ważne nie tylko ze względu na obecne negocjacje, ale jako praktyczna aplikacja zapisów konkordatowych w odniesieniu do kwestii finansowych.

Problemy sporne

Do wyjaśnienia pozostało jednak jeszcze szereg kwestii, często fundamentalnych. Strona rządowa m.in. chce, aby środki zebrane z odpisu mogły być przeznaczone wyłącznie na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne osób duchownych. I tylko w tym zakresie skłonna jest się zgodzić, aby te środki nie były opodatkowane. Kościół natomiast chce mieć swobodę w decydowaniu, na jakie cele pieniądze pochodzące z dobrowolnego odpisu mają być przeznaczone. Chodzi o to, aby nie tylko pokrywały ubezpieczenia, ale także, a być może przede wszystkim, służyły również do prowadzenia działalności charytatywnej, restauracji zabytków, organizacji przedsięwzięć oświatowych i kulturalnych. Po prostu chce mieć swobodę decydowania o środkach, które zostaną mu powierzone przez społeczeństwo. Ustalono, że środki pochodzące z odpisu podatkowego będą wpływać na konto jednej centralnej instytucji kościelnej, która następnie będzie je dzieliła między diecezje i zgromadzenia zakonne. Kościół chce mieć pewność, że także podczas dalszego przekazywania tych pieniędzy nie będą one opodatkowane i chce mieć to zagwarantowane w ustawie. Strona rządowa nie chce takich zapisów, twierdząc, że kwestie związane z podatkiem od darowizn czy podatkiem dochodowym od osób prawnych są określane w odrębnych ustawach, a więc nie ma potrzeby wpisywania ich do tego szczegółowego aktu prawnego. Tylko że ustawy podatkowe w każdej chwili mogą być zmienione w parlamencie i Kościół nie będzie miał na to żadnego wpływu, natomiast ustawa regulująca likwidację Funduszu Kościelnego ma inny status, unormowany m.in. Konstytucją RP oraz konkordatem i wymaga od strony rządowej uzgodnienia ewentualnych zmian ze stroną kościelną. Strona kościelna chce także doprecyzowania w projekcie ustawy zapisu odnoszącego się do kwoty gwarantowanej w tzw. trzyletnim okresie przejściowym. Według strony rządowej, ma ona wynosić 94 mln zł, czyli tyle, ile obecnie jest przekazywane w ramach Funduszu Kościelnego. Tymczasem faktycznie z budżetu państwa – jak oszacowało MAiC– na ubezpieczenia duchownych przekazane zostanie w 2013 r. więcej, czyli 130 mln zł. Taka właśnie kwota winna być gwarantowana w okresie przejściowym – postulowali przedstawiciele strony kościelnej. Sprawą sporną jest także kwestia ubezpieczenia zdrowotnego alumnów wyższych seminariów duchownych, którzy nie są studentami wydziałów teologicznych na państwowych uniwersytetach lub na KUL, UKSW w Warszawie czy na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie. Rządowy projekt ustawy przewiduje, że za nich składki zdrowotne powinien płacić Kościół. Tymczasem składki zdrowotne za wszystkich studentów do momentu ukończenia przez nich 25. roku życia płacą i tak rodzice. Alumni seminariów duchownych nie powinni być więc traktowani inaczej, zwłaszcza że to nieliczna grupa, około 1500 osób w skali całego kraju.

To nie beneficjum

Stronie kościelnej zależy także, aby mechanizm dobrowolnego odpisu podatkowego nie był postrzegany jako kolejne beneficjum dla Kościoła. W ten zaś sposób część polityków oraz wspierających ich mediów będą to przedstawiały. Przy uchwalaniu nowego prawa jasno więc musi być powiedziane, że dobrowolny odpis podatkowy, który ma zastąpić Fundusz Kościelny, nie jest aktem łaski, ale próbą częściowej rekompensaty za mienie kościelne zrabowane w PRL.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
12°C Poniedziałek
rano
19°C Poniedziałek
dzień
21°C Poniedziałek
wieczór
18°C Wtorek
noc
wiecej »