Dyskusja o in vitro wchodzi w fazę parlamentarną - donosi "Dziennik". I opisując trzy projekty zmian w tej sferze konstatuje, że większości może nie uzyskać żaden.
Wspomniane trzy projekty, to: - projekt SLD, będący w istocie nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej ze środków publicznych, który wprowadza wyłącznie refundację zabiegów z budżetu i nie reguluje żadnych problemów - projekt PO, który w ostatecznej wersji pojawi się w ciągu kilku dni, powstały na bazie ustawy bioetycznej Gowina - projekt części posłów klubu PiS, zakazujący zapłodnienia in vitro, który ma zostać złożony w kilka dni po projekcie PO. Szanse na poparcie większości w obecnym sejmie wg autora tekstu ma jedynie projekt Gowina, o ile nie zostanie zliberalizowany, zwłaszcza w sferze ochrony zarodków. Taki projekt ma szansę na poparcie ponad połowy posłów PO i znacznej większości PiS i PSL. Projekt bardziej liberalny zyska poparcie jedynie niewielkiej części SLD i części PO (dla sporej grupy lewicy i tak będzie zbyt restrykcyjny). Może więc okazać się, że mimo trzech projektów ustawy bioetycznej nie będzie.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.