Niewolnicy
 mogą powstać

O rosyjskiej duszy, człowieku radzieckim i beczce prochu, na której siedzi Putin, z Nikitą Kuznetsovem


Jacek Dziedzina: Czy Władimir Władimirowicz Putin jest Rosjaninem z krwi i kości?


Nikita Kuznetsov: Niewątpliwie. (śmiech)


Rosjanie, patrząc na niego, mogą powiedzieć o nim „swoj drug”?


Tak, wielu ludzi się w nim rozpoznaje. I to jest wielki problem Rosji, bo on rzeczywiście potrafi obudzić pewne nie najlepsze strony „rosyjskiej duszy” (jeśli taka w ogóle istnieje). Zresztą nie tylko rosyjskiej, bo Putin też bardzo mocno gra na strunach sowieckich. 


Sam jest chyba wybitnym przedstawicielem gatunku człowieka radzieckiego?


Tak, to typowy homo sovieticus. W sferze symboliki stworzył nawet ciekawą mieszankę: przywrócił herb Rosji carskiej, a jednocześnie hymn radziecki, a właściwie stalinowski. Autor hymnu, Michałkow, był człowiekiem pozbawionym wszelkich zasad, napisał trzy teksty tego hymnu: najpierw dla Stalina, później tak, by Stalin nie był w nim wymieniany, a później już – z tych wszystkich tekstów literacko najgorszy – obecny hymn Rosji. Ukraina zaczęła się żegnać z tą radziecką przeszłością, czego dowodem był tzw. leninopad, czyli masowe usuwanie pomników Lenina. 


Co też pokazuje różnicę między Rosjanami a Ukraińcami – w Rosji widziałem zawsze świeże kwiaty pod pomnikami Lenina, a kierowcy starych kamazów za szybą wystawiali duże portrety Stalina. Skoro Rosjanie w Putinie rozpoznają samych siebie, to pewnie nie ma szans na taki leninopad u nich.


Na razie nie, ale proszę zauważyć, że na Ukrainie przez ponad 20 lat też do tego nie doszło. W Rosji można wyraźnie odróżnić ludzi, którzy czerpią informacje głównie z internetu, od tych, którzy dowiadują się o wydarzeniach z telewizji. Jest nawet takie utarte pojęcie dotyczące telewizji: „zombojaszczik”, czyli urządzenie do robienia z ludzi zombie. Ja niekiedy na przykładzie znanych mi osób z przerażeniem odkrywam prawdziwość tego. Pewna dziewczyna skomentowała wpis na Twitterze dotyczący pożaru w budynku związków zawodowych w Kijowie [gdzie mieścił się sztab Majdanu – przyp. red.], pytając, czy wszystkich zdołano ewakuować. A znany prezenter telewizyjny Władimir Sołowiow w swoim programie zwyzywał ją za to, przy okazji ogłaszając jej uczelnię „organizacją terrorystyczną majdanowskiego podziemia”... Najzwyklejsze ludzkie odruchy są w Rosjanach zabijane przez telewizję.


Rosjanie nas fascynują – ze swoją muzyką, literaturą, gościnnością – a jednocześnie przerażają, bo kochają kogoś takiego jak Putin, który konserwuje w Rosjanach człowieka sowieckiego. Jak sobie z tym poradzić? 


Rosjanie nie są monolitem, sama Rosja też nim nie jest, bo to państwo wielonarodowe, federacyjne. 


Większość Rosjan jednak ciągle wpatruje się w Putina jak w ikonę św. Mikołaja.


To jest ciągle większość, chociaż poparcie dla niego słabnie.


Ale nadal jest w stanie wygrać wybory bez fałszowania?


Myślę, że ciągle tak. Ale przez swoje obecne działania może mocno tą pozycją zachwiać. Na pewno ma swój plan zagrania na obronie ludności rosyjskojęzycznej Krymu. Nie lubię za bardzo porównań z Hitlerem, ale takie paralele oczywiście się nasuwają. Analogia do sudeckich Niemców jest jasna. Putin jednak w odróżnieniu od Hitlera nie ma za sobą mocnej, powszechnie popieranej ideologii i potężnej gospodarki.


A idea „Wielkiej Rosji”, która wstaje z kolan i dokonuje ekspansji, nie chwyta ludzi?


Owszem, chwyta, i to jest zresztą fenomen człowieka radzieckiego w wydaniu rosyjskim: myślenie niewolnicze – to znaczy, że mogę nawet nie mieć dużo wolności, ale mam jakąś gwarancję minimum i cieszę się z wielkości państwa. Może prywatnie żyję paskudnie, ale moje państwo jest potęgą, liczę się z nim. I Putin oczywiście cały czas próbuje to nakręcać. Nie ma jednak już tak mocnej pozycji jak jeszcze 10 lat temu. Ludzie są niezadowoleni z sytuacji gospodarczej.


To ludzie nie widzą, że Putin jest szaleńcem, który mając kraj na skraju zapaści, organizuje najdroższe igrzyska olimpijskie?


To zależy znowu od tego, czy mówimy o tych, którzy czerpią wiedzę z telewizji, czy o tych, którzy zdobywają informacje, korzystając z internetu. Ja oglądam czasem rosyjską telewizję. Jest to propaganda preparowana w sposób mistrzowski. Ci ludzie są do tego przyzwyczajeni. 


«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
12°C Poniedziałek
wieczór
11°C Wtorek
noc
7°C Wtorek
rano
13°C Wtorek
dzień
wiecej »