Trzech zamachowców samobójców zaatakowało w czwartek nad ranem na wschodzie Afganistanu konwój samochodów NATO transportujących paliwo. Wszyscy napastnicy zginęli, jednak udało im się zniszczyć 37 cystern - poinformowały lokalne władze i policja.
Do zdarzenia doszło na parkingu wojskowym w pobliżu przejścia granicznego z Pakistanem w prowincji Nangarhar. Przedstawiciele lokalnych władz poinformowali, że dwóch zamachowców zostało zabitych podczas wymiany ognia przez policjantów, a jeden wysadził się w powietrze. Napastnikom udało się wcześniej zniszczyć 37 cystern z paliwem. Do zamachu przyznali się talibowie.
Przez prowincję Nangarhar biegnie jeden z głównych szlaków zaopatrzeniowych NATO z pakistańskiego portu w Karaczi nad Morzem Arabskim do baz sojuszu w Afganistanie.
Do zamachu doszło w kilka dni po zakończeniu się w Afganistanie drugiej tury wyborów, w której brali udział były minister spraw zagranicznych Abdullah i były szef resortu finansów Aszraf Ghani. W pierwszej rundzie zdobyli oni odpowiednio 45 proc. i 31,5 proc. głosów. Obaj cieszą się opinią polityków prozachodnich, nowoczesnych, kompetentnych i sprawnych.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.