Papież jak trzeba

Skoro Franciszek zastąpił Benedykta, 
to nie po to, żeby Franciszek był Benedyktem.

Gdy papieżem został Joseph Ratzinger, wielu miało mu za złe, że nie jest spontaniczny jak Jan Paweł II, że nie przyjmuje tylu ludzi na audiencjach, że się tak nie uśmiecha, że tak nie żartuje – no różne rzeczy mu zarzucano, a sprowadzały się one do zarzutu, że nie jest Janem Pawłem II. 
Obecny papież ma jeszcze trudniej, bo nie jest ani Janem Pawłem II, ani Benedyktem XVI. Robi wiele rzeczy, których nie robił żaden z jego poprzedników, na przykład zaskakuje telefonami ludzi na całym świecie albo pozuje małolatom do wspólnego „selfie”. A czy kto widział, żeby jakikolwiek papież pozwalał na selfie? Nawet papieże renesansu nie robili takich rzeczy. No i ten papież bez większych problemów udziela wywiadów rozmaitym mediom, a potem te media przekręcają jego wypowiedzi, i potem trzeba wyjaśniać i prostować.


A jednak wiele wskazuje na to, że Pan Bóg nie należy do grona krytyków papieża Franciszka. Mało tego, wygląda na to, że Franciszek jest dokładnie tym papieżem, który miał przyjść – z tymi cechami charakteru i z tym sposobem myślenia. Miał być właśnie ten człowiek – i jest ten człowiek. Jak mogłoby być inaczej, skoro Benedykt XVI ustąpił na prośbę Pana Jezusa? Mówił przecież, że tę decyzję podjął w przekonaniu, iż taka jest wola Boża. A skoro tak, to znaczy, że sam Bóg zaplanował i przygotował tę zmianę. Cały Kościół modlił się o dobry wybór w czasie konklawe – a Bóg nie odmawia takim prośbom. 


Jeśli kiedyś było źle z papiestwem, to dlatego, że wtedy decydowały koterie, sitwy i wpływy, a nie wola Boża. Gdy ludzie myśleli o własnej chwale zamiast o modlitwie, to też mieli stosowne efekty. Ale tak już dawno nie jest i od z górą dwustu lat mamy samych znakomitych papieży. I Franciszek do nich należy.


Owszem, ten pontyfikat wywołuje zdziwienie, a nawet szok u ludzi przyzwyczajonych do pewnych ustalonych, choć przecież niekoniecznych, wzorców, ale nie potrafią oni wykazać, że papież kiedykolwiek zrobił lub powiedział coś sprzecznego z nauką Kościoła. Albo że zrobił coś, co sprzeciwiałoby się ważnym zasadom duszpasterskim. 


Nie można przecież winić papieża za nadzieje, jakie pokładali w nim specjaliści od niszczenia Kościoła. Czy któraś się spełniła? Czy ks. Lemański został biskupem w miejsce abp. Hosera? Czy papież nie sprzeciwia się aborcji, czy popiera gender, czy optuje za święceniami kobiet, czy ma choćby na jotę inny stosunek do homopromocji niż ten, który Kościół określa w katechizmie? Czy pochwala małżeńską niewierność?


Nie można też winić papieża za nasze obawy o to, jakie podejmie decyzje (zwłaszcza w kontekście synodu w Rzymie), skoro ich jeszcze nie podjął.


Kościół potrzebuje bezustannego nawracania do źródła, jakim jest Pan Jezus. Z tym się każdy zgodzi. Ale gdy papież coś w tym względzie robi, na przykład wzywając do aktywnej ewangelizacji albo zalecając ubóstwo i mówiąc o Kościele jako szpitalu polowym, zaczyna się szemranie.

Czy to oznacza, że papież popełnia błąd, czy też może raczej to, że po prostu jest prorokiem? 


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • ciekawy
    26.03.2015 12:00
    To że obecny Papież jest człowiekiem jakiego dzisiejszy Kościół potrzebuje nie budzi moich wątpliwości. Wystarczy zobaczyć jakie podejmuje działania zmierzające do "oczyszczenia" Watykanu z "koterii, sitwy i wpływów" które są tam wciąż obecne, czyli od czasów średniowiecza czego jakoby
    Autor nie zauważa albo udaje, że jest wszystko "cacy".
    Że tak pięknie i różowo wcale nie jest i że Franciszek ma jeszcze wiele pracy świadczy chociażby temat Banku Watykańskiego i jego przepływów pieniężnych.
    Pragnę również zwrócić uwagę na firmę Profima z Lozanny która zakupiła w Anglii we Francji i w Szwajcarii wiele nieruchomości (za pieniądze od Benito) których obecną wartość szacuje się na około pół miliarda funtów.
    Przyjęcie przez Piusa XI od Mussoliniego 50 milionów funtów za uznanie legalności faszystowskiego rządu również budzi poważne wątpliwości natury moralnej, więc trochę Autor błądzi pisząc iż od 200 lat mamy samych znakomitych papieży. To jest jeden mój zarzut ale jeśli Autor będzie chciał to znajdę ich jeszcze kilka.
  • streetcleaner
    26.03.2015 13:33
    jeszcze ciekawe (choć może banalne) spostrzeżenie, do Franciszka "strzela" się za (rzekomo) liberalizm, Benedykt XVI miał być zbyt konserwatywny, natomiast św. Jan Paweł II "obrywał" z obu stron
  • Simon
    26.03.2015 20:16
    A ochrzczenie dziecka nieślubnej pary? Pierwsze takie w Watykanie. A przyjęcie transwestyty na audiencji? To też nic? A milczenie w sprawie nierozerwalności sakramentu małżeństwa? To też błahostka?
  • @MP246
    30.03.2015 10:25
    Dyskusja dyskusją, ale pisze pan tak rozwlekle że przy braku formatowania tekstu nie idzie tego czytać, no chyba że w ramach praktyk pokutnych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    19°C Środa
    dzień
    20°C Środa
    wieczór
    16°C Czwartek
    noc
    11°C Czwartek
    rano
    wiecej »