Kolory miłości

Nie przypadkiem film Giacoma Campiottiego „Biała jak mleko, czerwona jak krew” zyskał miano młodzieżowej Love story. 


Wydana również w Polsce powieść Alessandra D’Avenii „Biała jak mleko, czerwona jak krew” stała się we Włoszech jednym z największych bestsellerów 2010 roku. Był to debiut pisarza, któremu tematyka młodzieżowa znana jest z własnego doświadczenia. D’Avenia pracował jako nauczyciel w liceach, początkowo w Rzymie, a później w Mediolanie, współpracował również z dziennikami „Avvenire” i „La Stampa”. Dla pisarza sukces był zaskoczeniem, bo książki debiutantów nie sprzedają się dobrze. Sam D’Avenia nie ma wątpliwości, że książka zawdzięcza powodzenie „młodym ludziom, którzy informacje o niej przesyłali sobie pocztą pantoflową”. 
Leo jest aroganckim i bezczelnym szesnastolatkiem, który niezbyt przykłada się do nauki. To zbuntowany chłopak, który żyje wyłącznie sportem i muzyką. Jest beznadziejnie zakochany w Beatrice, starszej od siebie o dwa lata uczennicy tego samego liceum. Z tym że dziewczyna nic o tym nie wie, bo nie miał odwagi nawet jej poznać. Kiedy wreszcie pod wpływem przyjaciół, Nica i Silvii, decyduje się jej przedstawić, dziewczyna znika z liceum. Leo dowiaduje się, że Beatrice zachorowała na białaczkę, i zaczyna ją odwiedzać. Stara się wspierać ją na duchu, tym bardziej że choroba czyni coraz większe postępy, a jedyną szansą na uratowanie życia dziewczyny jest przeszczep. Jednak poszukiwania dawcy szpiku przeciągają się. 
Leo jest pierwszoplanowym bohaterem filmu, ale w jego życiu prócz Beatrice ważną rolę odgrywają Nico i Silvia. To osoby, na które zawsze może liczyć i których przyjaźń czasem wykorzystuje. Z pewnością ogromną sympatię widza wzbudzi Silvia, dzięki której Leo wychodzi z wielu opresji. 
Reżyser filmu Giacomo Campiotti jest twórcą doświadczonym. Nakręcił kilka cieszących się ogromną oglądalnością telewizyjnych filmów o tematyce religijnej, ale nie tylko. Niektóre z religijnych dramatów Campiottiego, w tym „Bakhita”, „Św. Filip Neri”, „Maria z Nazaretu” czy „Doktor Moscati”, zostały również w Polsce wydane na DVD. Szczególne uznanie zdobył jego, wyświetlany w telewizjach wielu krajów, telewizyjny miniserial „Doktor Żiwago”. Campiotti to twórca o szerokich zainteresowaniach, czego najlepszym dowodem jest nakręcona w 2013 r. ekranizacja powieści D’Avenii.

Wydawałoby się, że miał zadanie ułatwione, bo ekranizacje książkowych bestsellerów zawsze wzbudzają zainteresowanie. Jednak o tym, jak trudno nakręcić naprawdę dobry film o młodzieży, i do tego przeznaczony nie tylko dla niej, przekonało się już wielu twórców. Takich „młodzieżowych” filmów, seriali i sitcomów powstaje obecnie bez liku. Większość tych produkcji prezentuje najczęściej jednostronny obraz młodzieży zainteresowanej wyłącznie zabawą, seksem i miłosnymi intrygami rozgrywającymi się w szkolnych murach, a do tego operuje językiem na granicy wulgarności.
Można założyć, że Campiotti poszedł za ciosem, bo w jego filmie znajdziemy podobne tematy. Jest tu intryga, namiętność, są szkolne miłości, młodzieżowy język i szkoła traktowana jako „niepotrzebna przerwa między wejściem i wyjściem”. Ale to wszystko zostało przedstawione z zupełnie innej perspektywy. 


Miłość jest czerwona


Film nie jest wierną ekranizacją powieści, bo pewne zmiany okazały się konieczne. Wydarzenia przedstawione w książce poznajemy z punktu widzenia bohatera, który jest jednocześnie narratorem. Kłębi się w niej od rozbuchanych emocji, które nie pozwalają bohaterowi, przynajmniej do czasu, dostrzec, że świat pomalowany jest nie tylko w dwa kolory, że nie jest to wyłącznie czerń i biel. Kolory w życiu Leo odgrywają rolę niesłychanie ważną. On po prostu patrzy na świat poprzez pryzmat kolorów. W powieści i filmie czerń zastąpiła czerwień, w oczach Leo bardziej wyrazista i lepiej oddająca jego emocje. „Każda rzecz jest kolorem. Każde uczucie jest kolorem. Biel jest kolorem, którego nie znoszę – nie ma granic… Właściwie biel nie jest w ogóle kolorem, jest niczym” – słyszymy spoza kadru głos Leo, dla którego liczy się tylko czerwień. „Beatrice to czerwień. Tak jak czerwona jest miłość. Burza. Huragan, który unosi cię w powietrze. Trzęsienie ziemi, od którego dezintegruje się ciało”.
Reżyser starał się zachować subiektywny punkt widzenia bohatera, ale nie zawsze było to możliwe, bo film rządzi się innymi prawami niż literatura. Zmiany i pewne przestawienie akcentów w filmowej adaptacji nie zubożyło jednak wymowy powieści, napisanej prostym, a jednocześnie znakomicie oddającym charakter młodzieżowego slangu, językiem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    18°C Poniedziałek
    rano
    24°C Poniedziałek
    dzień
    25°C Poniedziałek
    wieczór
    22°C Wtorek
    noc
    wiecej »