Dzika Warszawa

Co zrobić, gdy drogę zastąpi łoś? Albo znajdziemy poranioną sarnę? Myśleć...

Las, piękny, gęsty las mieszany, w którym żyją i sarny, i dzi- ki, i wiewiórki, i zające, i wiele innych gatunków. A w lesie kilka budynków. To Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt. Dla tych wszystkich ssaków, którym się nie udało: dla małych szaraków, poranionych jeży, potrąconych saren i dzików potrzebujących pomocy.

A gdzie ten las i gdzie ośrodek? Dwadzieścia minut drogi (bez korków) od centrum... Warszawy. Bo właśnie Warszawa to miasto, które aż w 15 proc. składa się z przepięknych lasów. Więc i dzikiej zwierzyny, niemal tuż za płotem, a czasem i przed nim, nie brakuje.

Miejskie dziki?

Ośrodek powstał w 2008 r. z inicjatywy Lasów Miejskich – Warszawa. Do końca 2015 r. działał na terenie Ogrodu Botanicznego PAN. Na początku 2016 r. został przeniesiony do własnej, nowo wybudowanej siedziby. Dr Wanda Dejnarowicz, specjalista weterynarii, z dumą opowiada o miejscu, które przynosi ulgę jej wielkim przyjaciołom – zwierzakom. – Zajmujemy się tutaj wyłącznie ssakami, dziko żyjącymi zwierzętami, które potrzebują pomocy. Znalezione przez człowieka, jeśli nie są w stanie poradzić sobie na wolności same, przywożone są tutaj i otrzymują konieczną pomoc – opowiada doktor Wanda i prowadzi do sali operacyjnej, w której przeprowadzane są przeróżne zabiegi.

Na małych i większych pacjentach. A czasem na największych, czyli łosiach. – Leczymy, karmimy, opatrujemy, ale... dyskretnie! Tak, by zwierzę nie przyzwyczajało się do nas, by nadal bało się człowieka, by po prostu można je było wypuścić z powrotem na łono natury. Mamy pozwolenie od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na czasowe przetrzymywanie dzikich zwierząt. Tylko czasowe! – dodaje. I dlatego, choć czasem wrażliwe serce miłośniczki zwierząt może by i chciało, nie wolno w ośrodku nadawać zwierzętom imion. Mimo że małe sarenki są urocze, a młode wiewiórki chętnie potraktowałyby opiekunów jak... zastępcze mamy.

– To nie są zwierzęta domowe. Musimy to uszanować. Muszą wyzdrowieć i wrócić do natury. Udaje się to z większością zwierząt. Te, które już nie poradziłyby sobie w naturze (na przykład po poważnych wypadkach komunikacyjnych), kierowane są do specjalnych ośrodków, azyli, i choć w dobrych warunkach, wśród życzliwych ludzi, to jednak żyją w niewoli.

Więcej pacjentów

Ośrodek od początku działalności przyjął blisko 4 tys. zwierząt. A z roku na rok futrzastych pacjentów przybywa. Wśród leczonych zwierząt były m.in. dziki, bobry (zatrzęsienie w Warszawie), gronostaje, krety, dzikie króliki, lisy, łasice, sarny, nietoperze, zające... – A tu czekają... inkubatorki – dr Dejnarowicz pokazuje niewielkie skrzynki, które, gdy tylko na dobre rozpocznie się wiosna, z pewnością zapełnią się małymi wiewiórkami i zającami. – Dlaczego do nas trafiają? Czasem z potrzeby, bo np. matka wiewiórka, gdy musi wyżywić liczną gromadkę, porzuca jedno czy dwoje. Wtedy przygarnięcie zwierzęcia i przyniesienie go do nas ma sens. Czasem jednak ktoś znajduje małego zająca ukrytego w trawie. Dotyka go niepotrzebnie, bo myśli, że zwierzę jest chore. Tymczasem ono czekało na matkę, nic mu nie groziło. Dotknięcie malucha przez człowieka oznacza, że matka już się nim nie zaopiekuje... Zapach człowieka ją odstraszy. Jeśli więc chcemy pomagać dzikim zwierzętom, to rozsądnie! Najlepiej zawsze najpierw skontaktować się telefonicznie ze specjalistami. Podpowiedzą, co w konkretnej sytuacji zrobić.

Praca z oseskami jeży (kilka dorosłych osobników zimuje w ośrodku; zwinięte pod ściółką nie zamierzają budzić się przed marcem), wiewiórek czy zajęcy to po prostu dyskretne zastępowanie matki. Karmienie mlekiem z butelki co dwie godziny, potem dawkowanie innych pokarmów. A po ok. 2 miesiącach pobytu zwierzę jest wypuszczane do lasu. – A następnie, wczesnym latem, witamy w naszych progach małe sarny i dziki, co akurat wymaga od nas pracy niemal non stop, bo to wyjątkowo wymagające i wrażliwe zwierzęta. A jakie śliczne… – śmieje się pani Wanda.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
3°C Poniedziałek
noc
0°C Poniedziałek
rano
3°C Poniedziałek
dzień
3°C Poniedziałek
wieczór
wiecej »