Trzy niewielkie bomby wybuchły w niedzielę w Palma de Mallorca na hiszpańskich Balearach, nie powodując na szczęście ofiar. Dwie bomby podłożono w restauracjach, a trzecią na centralnym placu głównego miasta Majorki
Anonimowy informator powiadomił wcześniej w imieniu baskijskiej organizacji separatystycznej ETA rozgłośnię radiową o podłożeniu bomb. Znajdująca się niedaleko plaży restauracja "La Rigoletta" i inne lokale w jej sąsiedztwie zostały ewakuowane.
W przypadku restauracji terroryści wybrali do podłożenia bomb miejsce tłumnie uczęszczane przez turystów, niedaleko przystani jachtowej i dworca lotniczego.
Nowy zamach ETA nastąpił w dniu, w którym organizacja baskijskich separatystów zapowiedziała kontynuowanie walki zbrojnej o niepodległość Kraju Basków.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".