Na paryskim lotnisku Roissy Charles de Gaulle doszło w poniedziałek wieczorem do starcia policji z taksówkarzami, protestującymi przeciwko ich zdaniem nieuzasadnionemu nękaniu jednego z kierowców przez policjantów - podała we wtorek rano radiowa stacja Europe 1.
Policja użyła kul kauczukowych by przywrócić spokój w rejonie terminala nr 3 paryskiego lotniska. Terminal pozostawał jednak zablokowany przez kilka godzin.
"Sytuacja wymknęła się spod kontroli - zaatakowano policjantów, którzy odpowiedzieli na atak" - powiedział szef francuskiego resortu spraw wewnętrznych Brice Hortefeux w radiowym wywiadzie. Dodał, że zarządził śledztwo w sprawie incydentu.
Z relacji radiowych wynika, że do starcia doszło, gdy grupa taksówkarzy ujęła się za kolegą, oskarżonym o to, iż nie uiścił wymaganej opłaty za swój pojazd. "Policja zakazuje nam palenia, gry w karty czy modlitwy. Chcemy by przedstawiciele rządu przyjechali i na miejscu zapoznali się z sytuacją" - powiedział taksówkarz Tarek Moktad, cytowany przez agencję Reutera.
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".