Trzęsienie ziemi zabrało im domy, miejsca pracy, a nieraz bliskich, przyjaciół, sąsiadów. Ale nie stracili wiary. Mieszkańcy środkowych Włoch chcą odbudować zrujnowane kościoły. Z wdzięczności Panu Bogu za ocalone życie.
Cudem przeżyliśmy. Cegły i dachówki spadały na nas jak śmiercionośne naboje. Po chwili podniosłem oczy i zobaczyłem, że bazyliki już nie ma, została po niej tylko masa gruzu – mówi opat benedyktyńskiej wspólnoty w Nursji. Ojciec Cassian Folsom wraz z innym mnichem poszli tego ranka do klasztoru po kilka potrzebnych rzeczy. – Od pierwszego trzęsienia w sierpniu część wspólnoty przeniosła się do Rzymu, a reszta mieszkała w górach, przy naszym drugim klasztorze. Gdybyśmy zostali w Nursji, wszyscy byśmy zginęli. Zniszczona jest nie tylko bazylika, ale i nasze cele – opowiada benedyktyn.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...