Światową premierę opery "Zima na Majorce" przygotowuje łódzki Teatr Wielki. Dzieło poświęcone jest Fryderykowi Chopinowi. W ten sposób łódzka opera chce uczcić dwusetną rocznicę urodzin tego wielkiego pianisty, która przypada w marcu 2010 roku.
Jak powiedział dyrektor Teatru Wielkiego Marek Szyjko, przygotowania do opery rozpoczęto 1,5 roku temu. Libretto powstaje na motywach dramatu Janusza Krasińskiego "Kochankowie z klasztoru Valdemossa".
Chopin i francuska pisarka George Sand płyną na Majorkę, gdzie mają "rozkoszować się swoją miłością". Szybko okazuje się jednak, że rzeczywistość nie jest taka, jaką sobie wymarzyli. Mieszkańcy wyspy nie są tak gościnni i tolerancyjni, jak mogło się na początku wydawać. Do tego przedłuża się oczekiwanie na płynący statkiem na wyspę fortepian Chopina... Czas oczekiwania sprawia, że zakochani zaczynają ze sobą rywalizować "o swoją niezależność". W tej swoistej "rywalizacji" towarzyszą im m.in. - malarz Maurycy oraz dwójka dzieci Sand.
Fryderyk Chopin przebywał na Majorce od grudnia 1838 do lutego 1839 w górzystej miejscowości Cartuja de Valdemossa. To właśnie tam ukończył cykl 24 preludiów.
O skomponowanie opery poproszono polską kompozytorkę Martę Ptaszyńską. Kierownictwo muzyczne powierzono Wojciechowi Michniewskiemu, a reżyserię - Grzegorzowi Wiśniewskiemu. Premierę zaplanowano na 12 czerwca 2010 roku.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.