Kościół w Kolumbii potępił zamach terrorystyczny, do jakiego doszło wczoraj w stołecznej Bogocie. Potężna 50-kilogramowa bomba umieszczona w samochodzie wybuchła tam nad ranem w pobliżu siedziby Radia Caracol. Rannych zostało kilkanaście osób, są znaczne straty materialne. Podejrzewa się, że za zamachem stoją Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii, które Kościół próbował skłonić do negocjacji z rządem.
Także tym razem, po potępieniu tego aktu terroru, episkopat zaapelował do jego autorów o odrzucenie przemocy i podjęcie pokojowego dialogu. „Wzywamy ich, aby zamienili serca kamienne na serca z ciała, nienawiść na miłość, przemoc na przebaczenie, pojednanie i zadośćuczynienie” – oświadczył sekretarz generalny kolumbijskiego episkopatu, bp Juan Vicente Córdoba.
Z kolei dyrektor Krajowego Sekretariatu Duszpasterstwa Społecznego, ks. Héctor Fabio Henao Gaviria stwierdził, że zamach w znacznej mierze niweczy wysiłki na rzecz dialogu. Stąd potrzebna jest szczególna mobilizacja wszystkich sił społecznych opowiadających się za pokojem. Podobnego zdania jest sekretarz generalny Komisji Pojednania Narodowego, ks. Darío Echeverri González. W jego przekonaniu to wydarzenie może być bodźcem dla działań i manifestacji na rzecz pokoju w Kolumbii. „Kraj powinien odczuć, że zwolennicy pokoju są większością” – dodał ks. Echeverri.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.