Osiołka użyto w Kolumbii do zamachu bombowego na ludzi niszczących pod ochroną wojska nielegalne uprawy koki - poinformowała w sobotę rozgłośnia Caracol.
Zginęło dwóch cywilów, a sześciu żołnierzy zostało rannych. Bombę załadowaną na osła zdetonowano zdalnie.
Media kolumbijskie przypuszczają, że za zamachem stoją rebelianci z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), które finansują się m.in. z przemytu kokainy.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.