Trzeba ustalić, ilu pacjentów rzeczywiście przyjmowanych jest do szpitali, bo trzeba ratować ich życie, zapowiada wiceminister zdrowia Jakub Szulc, na którego powołuje się "Gazeta Wyborcza".
Analiza szpitalnych sprawozdań, jaką przeprowadziło kilka oddziałów NFZ ujawniła, że lekarze na większości oddziałów mają pacjentów w stanie zagrożenia życia głównie w poniedziałki i we wtorki, a także pod koniec roku.
Domniemywa się, że skoro NFZ nie chce płacić za ponadlimitowych pacjentów, lekarze starają się jak najwięcej z nich opisać jako tych, których życie było zagrożone. To szansa na wydarcie z NFZ pieniędzy.
Łączna liczba poległych po stronie rosyjskiej wynosi od 159,5 do 223,5 tys. żołnierzy?
Potrzebne są zmiany w prawie, aby wyeliminować problem rozjeżdżania pól.
Priorytetem akcji deportacyjnej są osoby skazane za przestępstwa.