Rząd Niemiec nie włączy się do dyskusji na temat masowego wydalania Romów z Francji - oświadczyła sekretarz stanu w federalnym MSW Cornelia Rogall-Grothe po poniedziałkowym międzynarodowym spotkaniu roboczym w Paryżu na temat azylu i nielegalnej imigracji.
Jak zaznaczyła, Niemcy nie komentują praktyki innych państw członkowskich Unii Europejskiej w tej kwestii.
Rogall-Grothe przypomniała, że wolność przemieszczania się jest w UE centralnym prawem. Istnieją też reguły weryfikowania tego, czy jest ono łamane.
Dodała, iż sprawa ta "zostanie z pewnością wyjaśniona" w trakcie podjętych już rozmów Komisji Europejskiej z Francją.
W ostatnim czasie Francja repatriowała przymusowo drogą lotniczą ponad 8 tys. obywateli Rumunii i Bułgarii, w większości pochodzenia romskiego. Rząd uzasadnia to posunięcie unijną dyrektywą, według której mieszkańcy UE mają prawo do dłuższego niż trzy miesiące pobytu w innym kraju unijnym tylko wtedy, gdy posiadają tam legalne środki utrzymania i ubezpieczenie chorobowe.
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...