MZ: Wyzdrowiało już 7451 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem

Wyzdrowiało już 7 tys. 451 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem - poinformowało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Z powodu koronawirusa hospitalizowanych jest 2 tys. 459 osób, a 84 tys. 542 przebywa w kwarantannie.

W porannym zestawieniu MZ podało, że z powodu koronawirusa hospitalizowanych jest 2 tys. 459 osób. Osoby te nie zawsze są nosicielami koronawirusa lub są chore na COVID-19 (to wiadomo dopiero po wykonaniu testu).

MZ poinformowało też, że kwarantanną objęte są 84 tys. 542 osoby. Najczęściej są to osoby zdrowe, które miały bliski kontakt z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem.

Z kolei nadzorem sanitarno-epidemiologicznym objętych jest 18 tys. 195 osób. Nadzorem obejmowane są osoby, które nie miały bezpośredniego kontaktu z nosicielem lub chorym, ale na wszelki wypadek sprawdza się ich stan zdrowia (np. jeśli pracowały w budynku, w którym przebywał nosiciel koronawirusa).

Dotychczas wyzdrowiało 7tys. 451 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem (w sobotę było to 7 tys. 175 osób).

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • AFU
    17.05.2020 13:34
    AFU
    Niestety te 7,5 tys. wyleczonych, po z górą 2 miesiącach spośród wielokrotnie większej liczby zarażonych ujawnionych i tych dotąd bezobjawowych, świadczy raczej o złożoności problemu, a niekoniecznie jest powodem do wiwatowania. Po pierwsze leczenie trwa długo, nie zawsze kończy się dobrze, choroba wciąż mało znana i leczenie raczej objawowe. Co w ogóle jest kryterium wyleczenia - brak objawów, ujemne testy - które, genetyczne czy serologiczne, jedne i drugie na ile zawodne? Co tak naprawdę robi ten wirus w organizmie na dłuższą metę, pomijając początkową gwałtowną, nieswoistą reakcję immunologiczną? W zakładce Nauka pojawiają się nowe niepokojące wiadomości, o nowych zapalnych objawach u dzieci, o niezbadanych reakcjach układu immunologicznego, gdzie obecność p-ciał nie oznaczała łagodnego przebiegu choroby, a ich brak wcale nie wiązał się z ciężkim przebiegiem. Reakcje immunologiczne wydają się więc wciąż nieprzewidywalne, mówi się nawet że mogą przybrać charakter autoimmunologiczny, a to bardzo źle wróży. Nierozpracowane zagadnienia funkcjonowania przeciwciał, cz też ich wykrywania, stawiają opracowanie szczepionki pod dużym i zasadniczym znakiem zapytania. Być może szuka się nie tych, co trzeba, pojawiają się teorie o może skuteczniejszym działaniu innych szczepionek, jak choćby p-ko gruźlicy. Sprawa zaczyna przypominać od dłuższego już czasu niezbyt skutecznie rozwiązywany temat boreliozy. Skomplikowane i zawodne testy, pomimo upływu lat brak szczepionki a nawet jej widoków, wątpliwe co do sposobów i skutków leczenie, możliwość odległych w czasie i rozległych uszkodzeń w całym organizmie, często interpretowanych jako "stan poboreliozowy", przypisywany już tylko reakcjom autoimmunologicznym, a ich leczenie to już zupełnie inna, równie koszmarna bajka. Ostatnie objawy zapalne u dzieci mogą przypominać znane i typowe w boreliozie zapalenia naczyń, bardziej niż te widoczne na skórze groźne jeśli dotyczą mikrokrążenia w mózgu, co już prowadzi do funkcjonalnych, a później i trwałych niedokrwiennych uszkodzeń poszczególnych jego obszarów i trwałego inwalidztwa lub śmierci. Co-vi może się okazać niestety "lepszą wersją" Borrelii B., stokroć bardziej zakaźną i może jeszcze trudniejszą do zwalczenia w organizmie, z jeszcze bardziej wyrafinowanymi sposobami "obchodzenia" systemu odpornościowego i trwałego upośledzania jego działania. Na wszelkie wiwaty i świętowanie zwycięstwa zdaje się być o wiele, wiele za wcześnie.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
13°C Sobota
dzień
15°C Sobota
wieczór
12°C Niedziela
noc
10°C Niedziela
rano
wiecej »