Tajemnica uległości Zachodu wobec Rosji tkwi nie tylko w sentymentach i niezgrabnie skrywanym podziwie dla Putina. To również przyciąganie byłych zachodnich przywódców intratnymi posadami w zarządach rosyjskich koncernów.
Wyobraźmy sobie taki scenariusz: były prezydent lub premier Rosji po skończonej kadencji przyjmuje posadę w zarządzie niemieckiego lub francuskiego koncernu energetycznego. W umowie widniej zapis, że będzie on oficjalnie reprezentował państwo niemieckie lub francuskie…
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".