Kolejnych 10 osób zginęło w sobotę podczas głosowania w wyborach parlamentarnych w Nigerii. Są to ofiary wybuchu bomby w miejscowości Maiduguri na południowym wschodzie kraju. W piątek w zamachach na lokale wyborcze zginęło 12 osób.
Policja państwowa nie skomentowała zamachu, ale Narodowa Agencja ds. Kryzysowych potwierdziła, że wybuch nastąpił, natomiast nie podała liczby ofiar.
Reporter Associated Press, który odwiedził uniwersytecki szpital w Maiduguri, widział 10 ciał, wśród nich zwłoki policjantki. Powiedział, że bomba wybuchła w czasie gdy 300 wyborców starało się o rejestrację w komitecie wyborczym.
Wybory parlamentarne, dwukrotnie odkładane ze względu na niestabilną sytuację polityczną w kraju, są uważnie obserwowane przez społeczność międzynarodową. Część obserwatorów wątpiła, czy będą mogły w ogóle się odbyć. Nigeria, kraj o największej liczbie ludności na kontynencie afrykańskim i równocześnie największy regionalny eksporter ropy, pogrążona jest od dłuższego kraju w chaosie, a rząd centralny nie panuje nad sytuacją.
Sobotnie wybory otwierają prawdziwy maraton wyborczy. Tydzień później, 16 kwietnia Nigeryjczycy mają wybrać prezydenta, a 26 kwietnia odbędą się wybory 36 gubernatorów stanowych. (PAP)
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.