„Nie żałuję mojej decyzji. Tu odnalazłem prawdziwy pokój serca” – mówi w rozmowie z dziennikiem „Washington Post” Chase Hilgenbrinck, znany piłkarz amerykański, który 3 lata temu wstąpił do katolickiego seminarium duchownego. Wiadomość ta w 2008 roku zelektryzowała cały świat piłkarski w Stanach Zjednoczonych.
Dziś, po tym jak medialna wrzawa wokół jego osoby ucichła, Hilgenbrinck może w spokoju przygotowywać się do święceń kapłańskich w seminarium Mount Mary’s w Emmitsburg w stanie Maryland.
Dawny obrońca w pierwszoligowym zespole New England Revolution zdecydował poświęcić swe życie Bogu w czasie, gdy był w szczytowej formie i wróżono mu oszałamiającą karierę sportową. Dawny zawodnik Colorado Rapids przyznaje, że tęskni za futbolem, dlatego pomaga w treningach uniwersyteckiej drużyny piłkarskiej, czasami ogląda transmisje meczów piłkarskich w telewizji i utrzymuje kontakt ze swoimi kolegami z dawnego teamu.
Hilgenbrinck ma zostać wyświęcony w maju 2014 roku. Marzy mu się zwykła praca duszpasterska: sprawowanie Mszy świętych, posługa sakramentalna i, jak to sam określa, „prowadzenie ludzi do świętości i życia z Chrystusem”.
„Jak nigdy przedtem zapanował pokój w moim życiu. Gdy żyłem swym piłkarskim marzeniem, myślałem, że mam wszystko, czego chcę, a nie było we mnie pokoju takiego, jak mam dziś” – mówi seminarzysta.
vote4jeff
Chase Hilgenbrinck to priesthood
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.