Kościół katolicki w Hongkongu przyłączył się do krytyk nowych przepisów o tzw. wartościach patriotycznych w programach szkolnych, jakie mają tam obowiązywać od przyszłego roku.
Nauczycielskie związki zawodowe już wcześniej protestowały przeciwko upodabnianiu systemu edukacyjnego w Hongkongu do chińskich standardów. Z kolei tamtejsza diecezja katolicka, prowadząca wiele placówek oświatowych, stwierdziła, że nowe przepisy nie respektują praw obywatelskich.
Chodzi konkretnie o wprowadzenie w 2012 r. we wszystkich szkołach Hongkongu obowiązkowego przedmiotu o nazwie „edukacja narodowa”. Tymczasem do tej pory w tym specjalnym regionie administracyjnym obowiązywał odmienny system oświatowy, wpisujący się w szereg innych swobód, nieznanych w Chinach kontynentalnych. Władze w Pekinie starają się jednak ukrócić wyjątkowość tej byłej kolonii brytyjskiej, także w tym, co dotyczy programów szkolnych. Wprowadzenie do nich obowiązkowej propagandy komunistycznej budzi naturalny sprzeciw nauczycieli i administracji szkół. Jak stwierdził cytowany przez agencję EFE przedstawiciel diecezji Hongkongu, Francis Chan Nai-kwok, „państwo i rząd istnieją dla dobra obywateli, a nie na odwrót”
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.