Jak to z kolędą bywało

No tak. Dinozaurem jestem. Marzą mi się zielone cmentarze, kolędy śpiewane do ostatniej zwrotki, ksiądz, który przychodzi bez specjalnego zaproszenia…

O ile coraz bardziej zawodna pamięć mnie nie myli, swoje pisanie dla wiara.pl zaczęłam od tekstu o tradycyjnych odwiedzinach duszpasterskich czyli kolędzie. Od tego czasu minął ponad rok - jak ten czas leci! – i znów wracam do tematu. Może niepotrzebnie, skoro okres odwiedzin duszpasterskich się już kończy. A może potrzebnie – jako pewne podsumowanie i refleksja.

Tak mnie jakoś natchnęło – przed tygodniem czyli po kolędzie właśnie. Podczas tych odwiedzin, przebiegających zresztą ogólnie w pogodnym nastroju, zdarzyło mi się zasugerować, że lepiej bywało, kiedy na  kolędę w naszej parafii nie trzeba się było zapisywać. A gdyby tak wrócić do starego zwyczaju? No i dowiedziałam się (jakoś tak mniej więcej),  że żyję przeszłością, że czasy już nie te. Może i tak. Przecież prawie przekonał mnie ksiądz Bogusław Kowalski, kapłan z warszawskiej Pragi, kiedy  w swojej kapitalnej książce „Świątek, piątek i niedziela” rzeczowo zauważył, że nie ma sensu stukać do każdych drzwi tam, gdzie księdza przyjmuje niewielki procent lokatorów.

No tak. Dinozaurem jestem. Marzą mi się zielone cmentarze, kolędy śpiewane do ostatniej zwrotki, ksiądz, który przychodzi bez specjalnego zaproszenia… Ponieważ jednak dinozaurowatość nie przeszkadza mi w korzystaniu w jakimś przynajmniej zakresie ze zdobyczy technologicznych, postanowiłam zajrzeć do internetu.Przejść się w kółeczko po najbliższych parafiach, żeby zobaczyć jak to w tym roku z kolędą było. Przynajmniej w okolicy.  No to najpierw na wschód. Zapisy. Nic dziwnego. To taka trochę, powiedzmy, warszawska Praga. Troska o tych najuboższych, wykluczonych tradycyjnie w parafii jest, krzyże przydrożne pięknie odnowione, ale tych przyjmujących księdza pewnie niewielu.

Z ciekawości przemieszczam się jeszcze parę kroków dalej, pod górkę. Tam ze względu na zmniejszony stan personalny księży odwiedziny obejmują co roku połowę parafii. Dla drugiej połowy specjalne kolędowe Msze święte. W przyszłym roku zamiana. Oryginalne rozwiązanie – pomyślałam i po paru dniach dowiedziałam się, że nie tak oryginalne. Że gdzie indziej też tak bywa. Może to dobry sposób na braki kadrowe.A ci zaproszeni w tym roku na mszę świętą zatęsknią za prawdziwą kolędą i chętniej w przyszłym roku otworzą drzwi. Albo odwykną trochę od tradycyjnych odwiedzin duszpasterskich…

No to dalej w kółeczko. Tu nic nie wskazuje na potrzebę zapisywania się. W grudniowych ogłoszeniach wyrażona nadzieja, że kolęda będzie okazją do rozmowy o problemach, oczekiwaniach, radościach i troskach.

Wędruję sobie.  I tu nie ma żadnych zapisów. Prośba o wzajemne informowanie się sąsiadów i „aktywne oczekiwanie.” No, chyba naprawdę potrzebne tam, gdzie księdza do mieszkania wpuszcza mniejszość i nietrudno jest przy tym przegapić kogoś, kto naprawdę czeka. Do tego jasno określony konkretny cel, na który zebrana zostanie w tym roku ofiara kolędowa. To chyba dobre posunięcie.

Jeszcze parę kroków. O, tu już są zapisy... Kolejna parafia. W ogłoszeniach przed rozpoczęciem odwiedzin duszpasterskich mocno podkreślona dobrowolność w przyjęciu księdza, a także zapowiedziane Msze święte na zakończenie dla tych, którzy z jakichkolwiek powodów księdza przyjąć nie mogli.

Krążę jeszcze trochę po okolicy. Parafie, w których duszpasterze zdecydowali się na system przedkolędowych zgłoszeń chyba są  w mniejszości. O, jest niezły pomysł. Ministranci rozprowadzali w ramach kolędy kalendarze. Wprawdzie od parafian i tak otrzymaliby zwyczajowe datki, ale tu wykazali się jednak pewną przedsiębiorczością.

Wiem, dawno minęły czasy, kiedy ktoś, kto księdza po kolędzie nie wpuścił, był dziwacznym wyjątkiem. Wiem, trzeba modlić się o nawrócenie parafian. A przy tym co roku w okresie kolędowym tokefemy i inne tego rodzaju media zaczynają  ofensywę. A to plotą o jakimś przymusie i naciskach, a to bajają o jakichś wymaganiach odnośnie składanych ofiar. A my co? Cofamy się, przepraszając grzecznie, że żyjemy?

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Autoreklama

Autoreklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
1 2 3 4 5 6 7
0°C Poniedziałek
dzień
1°C Poniedziałek
wieczór
0°C Wtorek
noc
0°C Wtorek
rano
wiecej »