Mamy potwierdzoną informację przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że na złożenie skargi do TSUE jest 60 dni od chwili opublikowania umowy z Mercosurem, a to ma nastąpić w najbliższych dniach - stwierdził minister rolnictwa Stefan Krajewski. Nie wykluczam, że taką skargę jeszcze złożymy - dodał.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski w piątek w Radiu Zet pytany był, dlaczego do tej pory polski rząd nie zaskarżył umowy z Mercosurem do TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - PAP). - Bo zrobił to Parlament Europejski - stwierdził minister. "Byliśmy cały czas w kontakcie z naszymi europosłami" - zapewnił minister.
- Nie wykluczam tego, że taką skargę jeszcze złożymy. Są analizy, rozmowy - powiedział Krajewski. Dodał, że taka skarga jest przygotowana. - Nie jest jeszcze ostatecznie gotowa, draft jest przygotowany, konsultowany z różnymi prawnikami - doprecyzował.
Odniósł się też do pytania, czy faktycznie tylko 10 dni pozostało na złożenie przez Polskę skargi do TSUE? - To PiS tak przedstawia to stanowisko. My mamy potwierdzoną informację przez MSZ (Ministerstwo Spraw Zagranicznych - PAP), że jest 60 dni na złożenie skargi od chwili opublikowania umowy. Informacja jest taka, że dziś, w najbliższych dniach będzie opublikowana ta kwestia - przekazał Krajewski.
Szef MRiRW pytany był też o "trefną" wołowinę z Brazylii, która dotarła na teren UE i zawierała hormon wzrostu. - Na 99,9 proc. mogę potwierdzić, że tego mięsa w Polsce nie ma - zapewnił. Zaznaczył, że jak w każdym przypadku mogły być próby, chociażby nielegalne, wprowadzenia tych produktów na rynek. Dodał, że prowadzone są dodatkowe kontrole w tej sprawie, "żeby uspokoić opinię publiczną".
- Gdyby była informacja, że w Polsce mogło się to pojawić, to zupełnie inaczej trzeba byłoby działać - uważa minister. Podkreślił, że po to są nowe etaty dla kontrolerów, aby kontrole były prowadzone w dni powszednie i święta, niezależnie od pory - w dzień i w nocy.
KE zawarła umowę z krajami Ameryki Południowej należącymi do organizacji Mercosur 17 stycznia na szczycie w stolicy Paragwaju, Asuncion. Wcześniejsza debata dotycząca umowy stała się osią głębokiego podziału w Europie. Ostatecznie państwa członkowskie UE dały zgodę na jej zawarcie, ale przy sprzeciwie Austrii, Francji, Irlandii, Polski i Węgier. Do zatwierdzenia umowy doszło mimo masowych protestów rolników w wielu krajach UE - również w Polsce. Rolnicy obawiają się otwarcia rynku na produkty rolne z Mercosuru, które są produkowane taniej, bo m.in. nie muszą spełniać wysokich standardów sanitarnych UE.
Pod koniec stycznia br. Parlament Europejski skierował umowę UE-Mercosur do TSUE. Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.