Pomóżmy rodakom na Ukrainie. Czy Kraków jest w stanie przyjąć choć 10 rodzin Polaków z Donbasu?
Polska polityka zagraniczna ma szansę wrócić do idei bliskiej współpracy państw Europy Środkowej i Wschodniej. Klucz do tej polityki znajduje się na Ukrainie.
Grupa dzieci z Ukrainy przyjechała na ferie na Warmię i Mazury, by choć na chwilę zapomnieć o tym, że w ich kraju trwa wojna.
Ponad stu obrońców Ukrainy w dolnośląskich uzdrowiskach. Spontaniczny gest zaowocował.
Na Majdanie sytuacja była jasna – tam stał Berkut, a tu staliśmy my – mówi Siergiej, uczestnik tamtych protestów. – Dzisiaj wszystko się skomplikowało.
Zostawili domy, samochody, pracowicie budowaną świetlaną przyszłość, która okazała się ułudą. Wygoniły ich bomby. Teraz, nad polskim jeziorem, jest cisza. Trzeba w spokoju pozbierać myśli i zaczynać od początku. Całe życie…
Z Andrijem i Anną miałam się spotkać na Krymie. Spotkaliśmy się na Ukrainie. Uznali, że tak będzie bezpieczniej i dla nich, i dla mnie.
Władysławowi Skibie banderowcy zamordowali ojca i więzili matkę, ale mimo to nie obwinia współczesnego narodu ukraińskiego za okrucieństwa, które spotkały jego rodzinę.
Wszyscy ewakuowani z Donbasu (178 osób) złożyli już wnioski o pobyt stały w Polsce. Pierwsze decyzje w tej sprawie mogą być podjęte jeszcze w tym tygodniu - poinformowała rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego. Ewakuowani rozpoczęli też naukę języka polskiego.
Ewakuacja Polaków z Donbasu jest planowana między 12 a 31 stycznia - poinformowała PAP rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak. W związku z tym resort przygotował projekt rozporządzenia w sprawie ustalenia tymczasowego, dodatkowego lotniczego przejścia granicznego.