W przemyskim klasztorze franciszkanów konwentualnych doszło do poważnych uszkodzeń w konstrukcji budynku. W fundamencie pojawiła się szczelina o głębokości 1,5 metra.
„Wchodzimy kiedyś do piwnicy pod klasztorem i patrzymy, że tam, gdzie było pęknięcie pod klasztorem, które nigdy nie wyglądało niebezpiecznie, zrobiła się tymczasem szczelina na kilka centymetrów – mówi gwardian klasztoru franciszkanów w Przemyślu. – Zainteresowało nas to i patrzymy do tej szczeliny, a tam jest przestrzeń szerokości ponad półtora metra” – dodał o. Paweł Solecki OFM Conv.
Dalsze oględziny budynku wykazały, że pojawiło się więcej nowych pęknięć. Prawdopodobną przyczyną są wody gruntowe, które spływają z otaczających klasztor wzgórz. Tylko natychmiastowe wypełnienie ubytków może powstrzymać dalsze pękanie ścian i zapobiec zawaleniu się budynku.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.