Według nuncjusza apostolskiego w Bagdadzie abp. Fernando Filoniego mimo bombardowań sytuacja mieszkańców miasta jest względnie stabilna. W rozmowie telefonicznej z Radiem Watykańskim abp Filoni poinformował, że mieszkańcy miasta spędzili w miarę spokojną noc.
- W związku z przypadającym w piątek dniem świątecznym muzułmanów wszystkie sklepy i instytucje są pozamykane, a na ulicach daje się zauważyć większy ruch, niż dzień wcześniej - poinformował watykański dyplomata. Abp Filoni powiedział watykańskiej rozgłośni, że mieszkańcy Bagdadu prawie nic nie wiedzą o działaniach wojennych na południu kraju. Nuncjusz jest jednym z niewielu dyplomatów, którzy mimo wojny nie opuścili Iraku.
Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich - oświadczył.
Zbyt długo nasza doktryna walki z terroryzmem miała martwy punkt.
Rannych zostało ponad 16,7 tys. osób, a ponad 17 tys. osób straciło dach nad głową
I chce odebrania koncesji stacjom, które nie transmitowały jego wystąpienia.
Chce współpracy i podejścia "skoncentrowanego na człowieku".