Ponad 200 duchownych rosyjskich parafii prawosławnych za granicą niemal od roku nie otrzymuje wynagrodzenia za swoje posługi.
Stało się tak w wyniku nie braku środków, ale problemów formalnych na linii Patriarchat Moskiewski - Ministerstwo Finansów Rosji, które opłaca działalność zagranicznych placówek Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP). Porozumienie w tej sprawie podpisali w swoim czasie minister finansów i patriarcha Aleksy II. Jednakże w listopadzie ub.r., gdy trzeba było odnowić umowę, zwierzchnik RKP przebywał na urlopie i list do resortu finansów podpisał metropolita smoleński i kaliningradzki Cyryl. Tymczasem w Ministerstwie uznano, że jego podpis nie ma mocy prawnej i w efekcie wstrzymano wypłacanie pensji księżom. Sprawa stała się na tyle poważna, że np. z Kanady odwołano ze względu na brak pieniędzy arcybiskupa Marka, zarządzającego parafiami patriarszymi w tym kraju, obecnie zaś rozważana jest możliwość przekazania ich w zarządzanie Prawosławnemu Kościołowi Ameryki (który w 1970 r. otrzymał autokefalię od RKP).
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.