Ponad dwa tysiące polskich misjonarzy może pracować na rzecz ewangelizacji na całym świecie dzięki wsparciu rodzimego Kościoła.
Co roku na projekty edukacyjne, charytatywne i katechetyczne Komisja Misyjna Episkopatu Polski przeznacza milion euro. Pieniądze zbierane są w każdą drugą niedzielę Wielkiego Postu oraz w uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia. Hasłem tegorocznej zbiórki jest "Pomagamy polskim misjonarzom". W styczniu 2004 roku udało się zebrać 1,3 mln zł. W tym roku szczególną uwagą obdarzani są misjonarze pracujący w krajach dotkniętych trzęsieniem ziemi i falą tsunami. - Jest ich tam ok. 30, ale według naszych danych żaden misjonarz nie przebywa na najbardziej zniszczonych terenach - powiedział KAI ks. Czesław Noworolnik, sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Misjonarze z Azji otrzymają dodatkowe wsparcie od Caritas Polska, do tej organizacji charytatywnej mogą zgłaszać się bezpośrednio. Pieniądze ze zbiórek przekazywane są na konkretne projekty ewangelizacyjne i edukacyjne. Powstają szpitale i sierocińce, finansowane są dojazdy misjonarzy do oddalonych od kościoła terenów. Dzięki zebranym funduszom działa też Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, gdzie przygotowują się do wyjazdu przyszli misjonarze (w tym roku jest ich 29). Obecnie na całym świecie pracuje 2041 misjonarzy i misjonarek, pochodzących z Polski. Wśród nich jest 302 księży diecezjalnych (fideidonistów), 1110 księży i braci zakonnych, 578 sióstr zakonnych, 51 misjonarzy świeckich. Można także dokonywać wpłat indywidualnie na konto Komisji Misyjnej: numer konta: PEKAO S.A. I O/Warszawa 06124010371111000006916772 z dopiskiem "Darowizna na misje".
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.