„Doniesienia pewnych organów informacji, jakoby papież miał prowadzić obecnie analizę działalności Instytutu Dzieł Religijnych i zażądał dokumentacji odnośnie posiadaczy kont pozbawione są wszelkich podstaw” - stwierdził rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi SJ.
Takie sensacyjne informacje pojawiały się w minionych dniach i łączono je ze Mszą św. sprawowaną przez papieża 24 kwietnia w Domu Świętej Marty, w której wzięli udział pracownicy tzw. "banku watykańskiego". Ojciec Święty w improwizowanej homilii stwierdził wówczas, że Kościół to dzieje miłości a nie organizacja biurokratyczna. Niektórzy dziennikarze odebrali je jako krytykę działalności Instytutu Dzieł Religijnych.
W swoim dzisiejszym oświadczeniu ks. Lombardi wyjaśnia, że papież Franciszek kieruje swoje zainteresowania w inną stronę – w szerszym znaczeniu ku zarządzaniu Kościoła powszechnego. Oczywiście zachęca jednak do kontynuowania wysiłków na rzecz transparencji w działalności administracyjnej i finansowej Stolicy Apostolskiej oraz różnych instytucji watykańskich.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.
Ta inwestycja "zapewni Izraelowi przewagę w powietrzu na dziesięciolecia".
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030 - podkreślił Nawrocki.
Napastnicy zarzucali pasterzom, że są informatorami dżihadystycznej.
Zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.