W Berlinie panuje oburzenie z powodu potajemnej rozbiórki kościoła katolickiego sprzedanego w kwietniu br. prywatnemu nabywcy.
Kościół św. Rafała w Berlinie-Gatow został rozebrany na dzień przed posiedzeniem rady ochrony zabytków, która miała zadecydować, czy zbudowana w 1965 r. świątynia nie powinna być uznana za zabytek. Było to bowiem ostatnie dzieło znanego architekta niemieckiego Rudolfa Schwarza. Rudolf Schwarz (1897-1961) był najwybitniejszym niemieckim architektem sakralnym drugiej połowy XX wieku. Świątynię sprzedano wiosną br. "grupie inwestorów", która zamierzała przebudować ją na "pawilon handlu artykułami spożywczymi" . Archidiecezja berlińska, która - m.in. ze względu na opieszałość odpowiedzialnych gremiów finansowych - popadła w dramatyczne wręcz tarapaty budżetowe. Chcąc z nich się wydostać sprzedaje niektóre kościoły i łączy parafie. Przeciwko rozbiórce kościoła św. Rafała protestowała m.in. wdowa po architekcie, Maria Schwarz oraz prof. Luise King, urbanistka na Politechnice Berlińskiej.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.
Zatrzymano 21 osób, które chciały złożyć kozę w ofierze na terenie Wzgórza Świątynnego.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.