W Hiszpanii nie ustaje polemika po przyjęciu projektu ustawy o szkolnictwie przez socjalistyczny rząd premiera Zapatero.
Nowa ustawa o szkolnictwie nie mogła być bardziej negatywna tak w treści jak i w formie – uważa María Rosa de la Cierva, członek Państwowej Rady Szkolnictwa. Szkoła katolicka została poważnie zagrożona, uważa María Rosa de la Cierva, członek Państwowej Rady Szkolnictwa. Zdziwienie i niesmak budzi forma przyjęcia ustawy o szkolnictwie, zwłaszcza po ostatnich deklaracjach ministra sprawiedliwości Lópeza Aguilara, który zapewniał, że nie ma żadnych problemów w stosunkach Kościół-państwo. Nie było żadnego dialogu, mówi María Rosa de la Cierva. Po obietnicach, że wszystko było w porządku, odwołano zebranie Rady, a potem zwołano tylko jedno spotkanie w tym samym dniu, w którym przyjęto ustawę. Mamy kolejny dowód, że idziemy w stronę państwa totalitarnego, ponieważ nie szanuje się hiszpańskiej konstytucji ani też prawa rodziców do wolnego wyboru wychowania własnych dzieci, uważa María Rosa de la Cierva. Podobnego zdania są przedstawiciele licznych stowarzyszeń rodziców oraz środowisk szkolnych, którzy oskarżyli premiera Zapatero o narzucanie lewicowej ideologii i brak dialogu. Zapowiadają manifestacje na jesień, aby domagać się sprawiedliwej ustawy o szkolnictwie. Także lider opozycji Mariano Rajoy zapowiedział wniesienie poprawki do całości projektu ustawy.
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.