Już za kilkadziesiąt lat chrześcijanie mogą stać się mniejszością w Wielkiej Brytanii.
Takie wyniki ostatnich badań przedstawiło brytyjskie stowarzyszenie Christian Research. Według tej instytucji badającej tendencje religijne wśród Brytyjczyków, w roku 2040 w meczetach będzie dwa razy więcej wiernych niż w chrześcijańskich świątyniach. Obecnie ponad 70 proc. Brytyjczyków deklaruje się jako chrześcijanie. Jednak - głównie z powodu malejącego przyrostu naturalnego - za 35 lat będzie ich o połowę mniej, a średnia wieku wśród praktykujących anglikanów, protestantów i katolików wzrośnie do 64 lat - ostrzega Christian Research. Według brytyjskich naukowców, taki stan rzeczy doprowadzi do zamknięcia około 18 tysięcy chrześcijańskich miejsc kultu.
Po krótkiej rozmowie z królem Karolem III Burnham otrzymał zgodę na utworzenie rządu.
Chodzi między innymi o niedozwolone postanowienia w umowach.
Liczba osób przebywających w obozach przejściowych zbliża się do 24 tysięcy.