Dwa największe chrześcijańskie Kościoły w Niemczech opowiedziały się za bardziej intensywną współpracą z krajowymi ministerstwami oświaty.
Przedstawiciele Kościoła katolickiego i Kościołów ewangelickich przedstawili swoje projekty edukacyjne na konferencji plenarnej ministerstw oświaty wszystkich niemieckich krajów związkowych. W Niemczech sprawy kultury i oświaty są zdecentralizowane i leżą w gestii poszczególnych landów. Politycy i przedstawiciele Kościołów zastanawiali się głównie nad tym, jak przekazywać podstawowe wartości w szkołach a także jak umożliwić solidne kształcenie się biedniejszym warstwom społecznym. Zarówno Kościół katolicki jak i Kościoły protestanckie w Niemczech wspólnie poparły projekt tak zwanych szkół całodziennych. Przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech bp Wolfgang Huber powiedział, że należy zadbać już w wieku przedszkolnym o to, by każde dziecko w Niemczech miało równy dostęp do dobrego nauczania. To właśnie Kościoły odgrywają ogromną rolę w podstawowym kształceniu najmłodszych, podkreślił ewangelicki hierarcha. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karl Lehmann bronił natomiast autonomii uniwersytetów i wykładanej na nich teologii. Zaznaczył on jednocześnie, że w związku z postępującą globalizacją fakultety teologiczne powinny pielęgnować humanistyczne i kulturalne wartości Europy, z drugiej strony nie mogą zapominać, że są prawną częścią Kościoła. W związku z tym kard. Lehmann podkreślił, że bardzo istotną rzeczą pozostanie wyjątkowy status prawny, jakim cieszą się fakultety teologiczne na niemieckich uniwersytetach.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.