Całą listę domysłów na temat motywów zakazu, jaki otrzymał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przynosi Życie Warszawy.
Według naszych informacji - pisze ŻW - decyzja kurii może być także próbą wymuszenia na wydawnictwie Znak wstrzymania się z drukiem książki księdza o inwigilacji Kościoła. Wiadomo, że miały się w niej znaleźć nazwiska ważnych postaci Kościoła uwikłanych we współpracę z SB. Sam Zaleski nie chciał ich jednak ujawnić przed ukazaniem się książki. Krakowska kuria ostro zaatakowała ks. Isakowicza-Zaleskiego. „[Jego] działalność narusza poważnie komunię Kościoła, wypacza obraz kapłana, który staje się inkwizytorem, niemiłosiernym i bezwzględnym oskarżycielem” – głosi opublikowany przez PAP komunikat Kurii. Dokument podpisany przez kanclerza ks. Piotra Majera zarzuca też Zaleskiemu, że jego wypowiedzi „wywoływały zgorszenie wiernych i wpływały niszczycielsko na wspólnotę Kościoła”. Zdaniem ŻW na decyzję krakowskiej kurii mogli wpłynąć dostojnicy z episkopatu. Od kilku miesięcy działa tam silne lobby przeciwników lustracji. Nasi informatorzy twierdzą, że kilku biskupów (w tym co najmniej jeden były współpracownik SB) chce zablokować wszelkie wypowiedzi duchownych na temat inwigilacji Kościoła. Inną z przyczyn zamknięcia ust ks. Zaleskiemu może być jego rosnąca popularność. Tygodnik „Wprost” umieścił go na 45. miejscu najbardziej wpływowych ludzi w Polsce. – Dla Kościoła zaczął być niewygodny. Słyszałem stwierdzenie jednego z dostojników, że nie potrzeba im nowego Rydzyka, bo robi zamęt. No i załatwili księdza – twierdzi jeden z księży.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.