Temat budzi emocje. To dobrze, bo to znaczy, że oczekujemy z ambony solidnej duchowej strawy. Czy kazania poruszają serca i odpowiadają na nasze wątpliwości w wierze? To dobre pytanie, o ile pytamy również siebie: czy potrafimy jeszcze słuchać?
Wracam do tematu, który wywołał artykuł „Krytycznie o ambonie” (GN 23/2013). Autor, Andrzej Wituszyński (ekonomista, emerytowany nauczyciel), przesłał go do redakcji. Jego zasadnicza teza dotyczyła faktu, że kazania w naszych kościołach rozmijają się z oczekiwaniami słuchaczy. Są nudne, brakuje w nich wielu istotnych tematów, nie odpowiadają na wątpliwości w wierze, nie pomagają wierzyć. Uznaliśmy ten krytyczny głos za ważny i zdecydowaliśmy o jego publikacji. Napłynęło sporo listów. Reakcje czytelników świadczą o tym, że ten tekst dotknął bolącego miejsca w polskim Kościele. Opublikowaliśmy do tej pory tylko list bp. Wiesława Meringa (GN 24/2013), który dziękował za „płomień, który jarzy się w tekście” i zasadniczo zgadzał się z opiniami autora.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.
Ta deklaracja pada po poniedziałkowych atakach Amerykanów na południu Iranu.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.