Towarzyski eksces

Już wkrótce może się okazać, że sprawy "taśm ojca Rydzyka" nie było, że nie było żadnych antysemickich wypowiedzi - pisze na łamach Rzeczpospolitej Tomasz P. Terlikowski.

Ojciec Rydzyk jest mistrzem retoryki. Mało kto tak potrafi udawać żal, aby wyglądało to na skruchę - napisał Terlikowski. Dalej czytamy: W Naszym Dzienniku przeprosił właśnie Marię Kaczyńską za to, że dziennikarze zmanipulowali jego wypowiedzi. I wszyscy są szczęśliwi. Premier, bo może wyrazić radość z powodu przeprosin, słuchacze, bo otrzymali zapewnienie, że nagrania zostały spreparowane przez "jednego człowieka z komputerem". Ale nie retoryka jest prawdziwą siłą ojca Tadeusza. Nawet ślepy bowiem dostrzega, że w "wyrazach ubolewania" ojca Rydzyka było wszystko poza rzeczywistą skruchą. I dostrzegają to również politycy z premierem na czele. A nie mówią o tym, bo w momencie gdy ważą się losy koalicji i przyszłość PiS, jest im to wybitnie nie na rękę. Dlatego lekceważą sprawę, sprowadzają do towarzyskiego ekscesu. Już wkrótce może się zatem okazać, że sprawy "taśm ojca Rydzyka" nie było, że nie było żadnych antysemickich wypowiedzi. Był tylko jakiś poboczny, bo osobisty problem niezręcznej wypowiedzi toruńskiego redemptorysty o prywatnych osobach Lechu i Marii Kaczyńskich. Wypowiedzi, za którą zresztą przecież o. Rydzyk przeprosił. Może na krótką metę taka polityka będzie skuteczna - konkluduje Tomasz P. Terlikowski. Ale jej efektem jest utrwalenie obyczajów, które PiS chciało obalić. Jest dalsze istnienie państwa, w którym są równi i równiejsi. Już nie tylko wobec prawa, ale także wobec norm etycznych.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
14°C Sobota
rano
20°C Sobota
dzień
21°C Sobota
wieczór
18°C Niedziela
noc
wiecej »