Policja będzie musiała odnaleźć przełożoną byłych betanek Jadwigę Ligocką. Kobieta nie stawiła się na przesłuchanie w puławskiej prokuraturze - doniósł Dziennik.
Śledczy badają sprawę naruszenia miru domowego w klasztorze w Kazimierzu Dolnym. Przestępstwo zagrożone jest karą do roku więzienia. Zarzuty w tej sprawie postawiono Jadwidze Ligockiej oraz byłemu zakonnikowi Romanowi K. Podczas akcji wyprowadzenia byłych betanek z klasztoru Jadwigę Ligocką i Romana K. policjanci od razu przewieźli na przesłuchanie. Ale tylko mężczyzna złożył zeznania, po których został zwolniony. Lekarz badający kobietę stwierdził, że jej stan zdrowia uniemożliwia przesłuchanie. Śledczy zwolnili ją, wręczając wezwanie na wczoraj. - Czekamy dwa dni, być może dostaniemy usprawiedliwienie. Inaczej będziemy starali się doręczyć przez policję dodatkowe wezwanie. Mamy kilka potencjalnych adresów pobytu. Jeśli okażą się nieprawdziwe, zarządzimy poszukiwania w całym kraju - zapowiada Dariusz Lenart, szef Prokuratury Rejonowej w Puławach.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.