Na wniosek włoskiej prokuratury do walki z mafią skonfiskowano majątek o wartości 700 milionów euro, przypisywany ukrywającemu się od 20 lat obecnemu szefowi sycylijskiej cosa nostry, 51-letniemu Matteo Messinie Denaro.
Majątek zapisany był na powiązanego z nim przedsiębiorcę z Palermo.
Pochodzący z potężnej mafijnej rodziny Messina Denaro jest na pierwszym miejscu na liście najgroźniejszych i najbardziej poszukiwanych włoskich przestępców. Znajduje się też w czołówce podobnego spisu największych gangsterów na świecie.
Według włoskiego wymiaru sprawiedliwości po aresztowaniu w 2006 roku Bernardo Provenzano, szefa szefów cosa nostry w jej kolebce Corleone, to Messina Denaro został formalnym przywódcą mafii na Sycylii.
Włoskie media podały we wtorek, że zajęte nieruchomości i inne dobra były zapisane na sycylijskiego biznesmena Giuseppe Grigolia. Według śledczych jest on zaufanym Denaro i "figurantem", na którego zapisany był majątek mafiosa. Zajęto między innymi 12 firm, 220 domów i rezydencji oraz 133 działki.
Obajtka za to, że osmielił się bronić świętego Jana Pawła II.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.