Policjanci CBŚ udaremnili sprzedaż 33 tys. nielegalnych środków farmakologicznych oferowanych przez internet, jako produkty ziołowe lub suplementy diety. Sześć osób usłyszało zarzuty - poinformował PAP Karol Jakubowski z KGP.
Zatrzymani za pośrednictwem internetu sprzedawali środki farmakologiczne, które zawierały w składzie substancje zabronione na polskim rynku.
"W trakcie działań zabezpieczono 33 tys. sztuk preparatów oferowanych w internecie, jako ziołowe produkty chińskiej medycyny oraz suplementy diety wspomagające odchudzanie i wzmagające potencję. W rzeczywistości substancje te zawierały m.in. subitraminę - związek chemiczny o strukturze wywodzącej się z amfetaminy" - poinformował PAP Jakubowski.
Jak dodał "eksperci ustalili, że zażywanie zabezpieczonych przez policjantów preparatów może być niebezpieczne dla życia i zdrowia. Do najczęstszych skutków ubocznych zaliczyli zawroty i bóle głowy, uszkodzenie wątroby, bezsenność, a nawet psychozy".
Sześciu zatrzymanym postawiono zarzut "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie do obrotu szkodliwych produktów leczniczych". Grozi im za to do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.