Policjanci CBŚ udaremnili sprzedaż 33 tys. nielegalnych środków farmakologicznych oferowanych przez internet, jako produkty ziołowe lub suplementy diety. Sześć osób usłyszało zarzuty - poinformował PAP Karol Jakubowski z KGP.
Zatrzymani za pośrednictwem internetu sprzedawali środki farmakologiczne, które zawierały w składzie substancje zabronione na polskim rynku.
"W trakcie działań zabezpieczono 33 tys. sztuk preparatów oferowanych w internecie, jako ziołowe produkty chińskiej medycyny oraz suplementy diety wspomagające odchudzanie i wzmagające potencję. W rzeczywistości substancje te zawierały m.in. subitraminę - związek chemiczny o strukturze wywodzącej się z amfetaminy" - poinformował PAP Jakubowski.
Jak dodał "eksperci ustalili, że zażywanie zabezpieczonych przez policjantów preparatów może być niebezpieczne dla życia i zdrowia. Do najczęstszych skutków ubocznych zaliczyli zawroty i bóle głowy, uszkodzenie wątroby, bezsenność, a nawet psychozy".
Sześciu zatrzymanym postawiono zarzut "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie do obrotu szkodliwych produktów leczniczych". Grozi im za to do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.