Sąd zastosował 3-miesięczny areszt tymczasowy wobec kobiety, która porzuciła na śmietniku noworodka. Chinka usłyszała już zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi jej za to nawet dożywocie.
11 lutego na jednym ze śmietników przy ul. Hubala w Polkowicach mężczyzna zbierający puszki znalazł noworodka. Dziecko było owinięte w prześcieradło, włożone do kartonowego pudła.
Policja, która przyjęła zgłoszenie, po kilku godzinach odnalazła matkę dziecka. Okazała się nią 20-letnia obywatelka Chin. Kobieta od roku legalnie mieszka w Polsce, pracuje w jednym ze sklepów w Polkowicach.
Noworodka przewieziono do szpitala w Lubinie, gdzie został objęty opieką lekarską. Kobieta przyznała się do porzucenia dziecka. Z uwagi na to, że urodziła je poza warunkami szpitalnymi, również natychmiast została zabrana do szpitala.
Śledztwo prowadzone przez policję i prokuraturę dało podstawy do przedstawienia kobiecie zarzutu usiłowania zabójstwa dziecka. Sąd - na wniosek prokuratury - zastosował wobec Chinki 3-miesięczny areszt. Za czyn, o który jest podejrzana, grozi jej teraz kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.