h

Wirtualna ochrona

UE szykuje rewolucję w ochronie danych osobowych. Nowe zasady mogą przedsiębiorców kosztować sporo pieniędzy, a klientów – nerwów.

Gdy w 2011 roku austriacki student prawa Max Schrems wysłał do Facebooka prośbę o przesłanie mu informacji na temat jego danych przechowywanych przez firmę, nie spodziewał się zbyt wielkich wyników. Tymczasem na płycie CD wypalono mu plik tekstowy o długości 1200 stron. Były w nim zawarte wszystkie wpisy, jakie umieścił na stronie internetowej i zapisy prywatnych rozmów, także te, które skasował. Ale nie tylko: były tam także dane profili, z którymi utrzymywał kontakt, a nawet wiedza o tym, kto logował się na Facebooka z tego samego komputera. Wtedy zaczęła się długa sądowo-urzędnicza batalia Austriaka i innych użytkowników strony o to, by Facebook nie mógł bez zgody w nieskończoność przechowywać i wykorzystywać danych o swoich użytkownikach. Sprawa trwa do dziś.

Facebook nie jest jedyną firmą, która korzysta z danych klientów w sposób, który mógłby im się nie podobać. Dzięki danym zbieranym przez Google firmy reklamowe mogą profilować nas jako konsumentów konkretnych dóbr i usług. Dlatego nie dziwmy się, jeśli po przeglądaniu stron ze sprzętem AGD będą nas atakowały reklamy pralek i odkurzaczy. Firmy zbierają także wiedzę na nasz temat, oferując nam karty Payback. Gdy korzystamy z telefonu komórkowego wiedza o tym, gdzie się znajdujemy, może posłużyć do skierowania do nas konkretnej oferty reklamowej. Firmy mogą też przekazywać nasze dane służbom specjalnym.

Przestarzałe rozwiązania

– Najwyższy czas, by to uregulować. Ludzie nawet nie wiedzą, ile ich danych opracowują firmy i państwa – mówi „Gościowi Niedzielnemu” niemiecki europoseł Partii Zielonych Jan Philipp Albrecht. Jest sprawozdawcą nowego unijnego rozporządzenia dotyczącego ochrony danych osobowych, uchwalonego przez Parlament Europejski 12 marca 2014 roku. W zamyśle twórców dokumentu jest on prawdziwą rewolucją. Ma zastąpić dyrektywę z 1995 roku, czyli z czasów, gdy internet dopiero raczkował, a dane o klientach przechowywano głównie w teczkach.

Dokument ujednolica ustawodawstwo dotyczące ochrony danych osobowych we wszystkich państwach UE. Wprowadza obowiązek uzyskania jednoznacznej zgody od osoby, której dane chce się wykorzystać. Dotyczy to także sytuacji, gdy chcemy zmienić cel lub sposób, w jaki przetwarzamy dane. Będziemy też mogli żądać od firmy, by wykasowała informacje, które wcześniej od nas uzyskała. Firmy nie będą mogły przekazywać informacji o nas za granicę, także urzędom państwowym, na podstawie innej niż umowa międzynarodowa, dzięki czemu Parlament Europejski chce uniemożliwić pobieranie informacji na temat europejskich internautów przez obce wywiady. Za naruszenie prawa mają grozić surowe sankcje – kary w wysokości do 5 proc. rocznego obrotu. Dotyczyć ma to także firm zagranicznych, gromadzących dane poza UE.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 1 2 3 4 5 6
14°C Czwartek
dzień
15°C Czwartek
wieczór
11°C Piątek
noc
8°C Piątek
rano
wiecej »