Kamil Stoch zajął - ex aequo ze Słoweńcem Peterem Prevcem - trzecie miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Triumfował Niemiec Severin Freund, a drugą lokatę wywalczył Japończyk Noriaki Kasai.
Zarówno Stoch, jak i Prevc w pierwszej serii zanotowali słabsze skoki. Polak na półmetku był 11., a Słoweniec dopiero 17. Freund i Kasai obronili pozycję zajmowane przed rozpoczęciem finałowych zmagań.
Nieudaną drugą próbę zaliczył Piotr Żyła, który spadł z czwartej na ósmą lokatę. Klemens Murańka przesunął się zaś z dziewiątej na dziesiątą pozycję. W kwalifikacjach odpadł Jan Ziobro.
Stoch 32. raz w karierze stanął na podium zawodów PŚ, po raz ósmy był trzeci.
Freund z kolei wygrał czwarty konkurs z rzędu i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Drugi jest Prevc, a trzeci Austriak Stefan Kraft, który w niedzielnym konkursie był piąty.
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.