"O wypaleniu - nie tylko na polu zawodowym" - pod takim tytułem rozpocznie się w piątek, 22 maja, weekendowa konferencja w Ignacjańskim Centrum Formacji Duchowej w Gdyni. Sesję poprowadzi o. Józef Augustyn SJ, redaktor naczelny "Życia Duchowego", kierownik duchowy i rekolekcjonista.
- To modny, ale też bardzo ważny temat - mówi ojciec jezuita Leszek Mądrzyk z Ignacjańskiego Centrum Formacji Duchowej w Gdyni. - Wiele osób doświadcza jakiejś formy wypalenia. Chcemy na tej sesji mówić o przyczynach wypalenia oraz szukać sposobów wychodzenia z takich stanów - dodaje. Jezuita podkreśla, że wypalenie często jest symptomem zbliżającej się depresji czy głębokiego przemęczenia. - To temat, którym dziś żyje nasze społeczeństwo. Powodem takiego uczucia jest zbyt szybkie tempo życia - opowiada ojciec Mądrzyk. Temat będzie poruszany w różnych grupach społecznych: wypalenie w małżeństwie, wypalenie osób duchownych, w sztuce czy mediach. - Wypalenie, jakiego człowiek doświadcza na polu zawodowym bardzo często wpływa na życie rodzinne. Niestety często owocuje kryzysem małżeńskim - mówi jezuita. I dodaje, że "człowiek, który doznaje wypalenia nie ma ochoty aby dalej żyć, aby angażować się i przezwyciężać trudności. "Ojciec Mądrzyk opowiada, że taka osoba bardzo łatwo się wycofuje, rezygnuje i poddaje. - Taka osoba potrzebuje pomocy. Chcemy pokazać uczestnikom spotkania, że głębokie życie duchowe chroni człowieka przed wypaleniem. Pomaga mu zatrzymać się, odpocząć i zdystansować się – podkreśla jezuita. Podczas sesji będzie czas na milczenie, modlitwę oraz indywidualną rozmowę. Każdy kto chciałby wziąć udział w sesji musi zgłosić się do Domu Rekolekcyjnego Ignacjańskiego Centrum Formacji Duchowej. Mieści się ono przy ulicy Tatrzańskiej 35 w Gdyni. Zapisy odbywają się telefonicznie, pod numerem 058 621 05 15 oraz poprzez stronę internetową www.jezuici.pl. als
... ocenił węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto.
Wcześniej delegacja protestujących przekazała swoje postulaty wobec KE.
Każdy z nich otrzymał wynagrodzenie 210 razy większe niż przeciętnie zarabiający pracownik.
Z powodu trwających w nich konfliktów zbrojnych, terroryzmu i przestępczości.