Najważniejsza jest pamięć o ofiarach - podkreślano w czasie uroczystości w Jedwabnem (Podlaskie), gdzie w piątek uczczono 68. rocznicę mordu Żydów w tym mieście.
W wystąpieniu przy pomniku upamiętniającym ofiary tragicznych wydarzeń z 10 lipca 1941 roku, ambasador Izraela w Polsce Zvi-Rav-Ner, przypominając słowa Jana Pawła II powiedział, że Żydzi "to starsi bracia w wierze".
Jak mówił, może dlatego "boli, do czego mogła doprowadzić nienawiść między sąsiadami". Podkreślił jednak, że Polacy stanowią największą grupę, ok. 6,3 tys. osób, spośród 21-22 tys. "sprawiedliwych wśród narodów świata", czyli tych, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Żydów w czasie II wojny światowej.
Uroczystości były krótkie. Ich główną częścią były modlitwy za zmarłych. Przy pomniku modlono się nie tylko za Żydów z Jedwabnego, ale i ofiary żydowskich pogromów w innych miasteczkach tej części Polski.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.