- Władze Afganistanu zawarły rozejm z talibskimi bojownikami w prowincji Badghis na północnym zachodzie kraju, przy granicy z Turkmenistanem - poinformował w poniedziałek rzecznik afgańskiego prezydenta, Sejamak Herawi.
Porozumienie osiągnięto w sobotę. Władze liczą na podobne umowy z talibami w innych częściach kraju, chcąc poprawić bezpieczeństwo przed zaplanowanymi na 20 sierpnia wyborami prezydenckimi. W myśl porozumienia talibowie zgodzili się nie atakować kandydatów w sierpniowych wyborach i zezwolić im na prowadzenie kampanii wyborczej.
Rozejm jest skutkiem rokowań między przywódcami talibów w Badghis a starszyzną plemienną i innymi wpływowymi osobistościami w prowincji.
"Dopóki trwa rozejm, rząd nie ma zamiaru atakować talibów (w Badghis). Talibowie mogą także wziąć udział w wyborach" - powiedział Herawi.
Akty przemocy w Afganistanie nasiliły się, gdy tysiące amerykańskich marines rozpoczęły w tym miesiącu zakrojoną na szeroką skalę ofensywę w południowej prowincji Helmand. To pierwsza wielka operacja zbrojna przeprowadzana za prezydentury Baracka Obamy, który ogłosił nową strategię USA dla regionu mającą na celu pokonanie talibów i ich sojuszników, a także ustabilizowanie Afganistanu.
Do ataków w prowincji Badghis dochodzi stosunkowo rzadko w porównaniu z bastionami talibów na południu i wschodzie Afganistanu.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.