Jedna rocznica, dwie uchwały

PiS chce upamiętnić uchwałą 70. rocznicę agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. nie tylko w Sejmie, ale też w Senacie. Projekt uchwały w tej sprawie przygotowany został przez senatora PiS Piotra Andrzejewskiego. Własną uchwałę, w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej, przygotowali również senatorowie PO.

Projekt senatora Andrzejewskiego mówi m.in. o tym, że "niemiecki i sowiecki okupant" wspólnie realizowali "plan tępienia Narodu Polskiego" oraz dopuścili się "zbrodni wojennych i ludobójstwa". Andrzejewski powiedział w poniedziałek PAP, że złożył projekt uchwały na początku września.

Dodał, że skonsultował go z historykami zajmującymi się II wojną światową, m.in. z Leszkiem Moczulskim. Projekt został wysłany nie tylko do marszałka Senatu, ale także m.in. do marszałka Sejmu i Kancelarii Prezydenta. Według senatora PiS, przygotowany przez niego projekt ma być odpowiedzią na niedawną uchwałę Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.

18 lipca Rada uchwaliła apel "o zajęcie uczciwego i bezstronnego stanowiska w sprawie oceny przyczyn i skutków wybuchu II wojny oświatowej". Rosyjscy parlamentarzyści napisali m.in., że nie należy podejmować prób "obarczenia ZSRR na równi z Niemcami hitlerowskimi odpowiedzialnością za jej początek".

"W moim projekcie są przytoczone podstawowe fakty, ponieważ są one obecnie kwestionowane" - podkreślił Andrzejewski. W projekcie uchwały napisano m.in., że "po podzieleniu się terytorium Polski, niemiecki i sowiecki okupant działając wspólnie i w porozumieniu, zaczął realizować plan tępienia Narodu Polskiego, grabienia jego dóbr materialnych, niszczenia dóbr kultury i nauki - prowadząc wysiedlenia, deportacje, czystki etniczne, począwszy od elit kultury, nauki, wojska i duchowieństwa; dopuścił się zbrodni wojennych i ludobójstwa".

W projekcie napisano, że "współpraca gospodarcza i wojskowa Rosji z Niemcami rozpoczęła się w 1919 roku i zakończyła w końcu czerwca 1941 roku, kiedy obie strony już ze sobą walczyły".

Uchwała zawiera liczne przykłady wspólnych inicjatyw obu państw. "6 maja 1921 roku podpisano pierwszą umowę handlową między Niemcami a Rosją. W lutym 1922 roku Karol Radek, sowiecki komisarz do spraw zagranicznych, sondował u generała Hansa von Seeckta możliwość wspólnego zaatakowania Polski na wiosnę przyszłego roku. W kwietniu 1922 r. Niemcy i Sowiety zawarły tajne porozumienie wojskowe w Berlinie oraz jawne porozumienie polityczno-gospodarcze w Rapallo, rozpoczynając 12-letnią bliską współpracę" - głosi projekt uchwały.

Przypomniano w nim, że w 1926 r. nadano wzajemnym stosunkom wyższy poziom przez podpisanie tzw. układu berlińskiego, a "podstawą porozumienia było wspólne przekonanie obu państw, że konieczne jest przekreślenie skutków Traktatu Wersalskiego - nieuznawanego przez ZSRR, a w szczególności militarna likwidacja państwa polskiego".

Senator Andrzejewski przypomniał w projekcie uchwały, że 23 sierpnia 1939 r. w Moskwie podpisano pakt Ribbentrop - Mołotow, a także, że dołączono do niego tajny protokół "zawierający podział wpływów w Europie w zbliżającym się wielkimi krokami konflikcie militarnym".

W projekcie autorstwa senatora PiS napisano też, że budowa stosunków przyjaźni i współpracy między narodami polskim i rosyjskim "winna być budowana na gruncie prawdy, wzajemnego poszanowania, wolności, z którą nierozerwalnie wiąże się odpowiedzialność za przeszłość i przyszłość".

Natomiast w projekcie uchwały przygotowanym przez senatorów PO napisano m.in.: "1 września 1939 r. wojska III Rzeszy Niemieckiej bez wypowiedzenia wojny wkroczyły w granice Rzeczypospolitej Polskiej. 17 dni później armia ZSRR najechała wschodnie obszary Rzeczypospolitej uniemożliwiając dalszy opór polskiego wojska wobec hitlerowskiej agresji. Dokonał się IV rozbiór Polski uzgodniony pomiędzy napastnikami 23 sierpnia 1939 r. Paktem Ribbentrop-Mołotow".

W projekcie przypomina się m.in., że obywatele polscy "doświadczyli ludobójstwa, więzień, zsyłek i wysiedleń ze strony obydwóch najeźdźców".

"Koniec wojny nie przyniósł im oczekiwanej wolności. Przez blisko półwiecze niesuwerenna Polska była podległa ZSRR a jej mieszkańcy doświadczali dalszych zbrodni i represji, musieli też znosić obcy im system polityczny" - głosi projekt uchwały.

Wyrażono w nim wolę Senatu "pojednania i budowy przyjaznych stosunków z państwami i narodami Wschodniej Europy znajdującymi się poza UE, w tym z Rosją". "Jednak szczególnie w stosunkach polsko-rosyjskich proces pojednania wymaga szczerych intencji i bezwzględnego poszanowania historycznej prawdy, którą nie można manipulować dla doraźnych politycznych korzyści. Wybaczenie i wzajemne zaufanie można zbudować tylko na otwartym wyznaniu win" - głosi projekt uchwały.

Oba projekty zostały skierowane do senackich komisji: Ustawodawczej oraz Spraw Zagranicznych; nie wiadomo jeszcze, czy będą rozpatrywane na najbliższym posiedzeniu Senatu w przyszłym tygodniu. "Najpierw musi się zebrać Prezydium Senatu, które podejmie w tej sprawie decyzję" - powiedziała PAP wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek.

Senator Andrzejewski powiedział PAP, że "jeśli chodzi o szczegółowe sformułowania" uchwały kompromis jest zawsze możliwy. Jednak - jak podkreślił - "jeżeli chodzi o zaprzeczenie, że doszło do zbrodni ludobójstwa - nie". Nie możemy sprzeniewierzyć się prawdzie" - dodał.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
2°C Niedziela
rano
3°C Niedziela
dzień
3°C Niedziela
wieczór
3°C Poniedziałek
noc
wiecej »