Prezydent Barack Obama zapowiedział, iż jego administracja będzie pracowała nad unieważnieniem ustawy prawnej znanej jako Akt Obrony Małżeństwa (DOMA Defense of Marriage Act) obowiązującej w Stanach Zjednoczonych od 1996 r.
Ustawa zawiera ona definicję małżeństwa jako związku między jednym mężczyzną i jedną kobietą. Deklarację tę prezydent złożył w sobotę 10 października podczas obiadu największej w Stanach Zjednoczonych organizacji broniącej praw homoseksualistów Kampanii na Rzecz Praw Człowieka.
„Pomimo prawdziwych zysków, które już osiągnęliśmy, ciągle jeszcze jest prawo, które należy zmienić, i serca, które trzeba otworzyć” – powiedział prezydent Barack Obama. W swym przemówieniu obiecał zmianę legislatury amerykańskiej na rzecz par homoseksualnych. „Nadejdzie czas, gdy jako naród uznamy związek pomiędzy dwoma mężczyznami czy dwiema kobietami jako prawdziwy i godny uznania, tak samo jak związek pomiędzy kobietą a mężczyzną” – zapewniał prezydent.
Podczas wystąpienia Barack Obama skrytykował koncepcję tradycyjnej rodziny, a także grupy walczące o zachowanie definicji małżeństwa jako związku pomiędzy jednym mężczyzną i jedną kobietą. Grupy te – zdaniem prezydenta – stosują zwodnicze i dzielące społeczeństwo metody, a także podtrzymują lęki przed politycznymi i ideologicznymi zmianami, zasiedziałe w ludziach. Pod koniec swego wystąpienia przyznał, iż fakt zapraszania małżeństw homoseksualnych z różnych okazji do Białego Domu nie jest przypadkiem. Stwierdził: „Razem z Michelle dajemy przez to do zrozumienia, jak są one dla nas ważne”.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.