Miejsce o szczególnym znaczeniu

Atutem tego ośrodka jest to, że specjaliści pracują tu przez siedem dni w tygodniu dla dobra młodzieży. Uczniowie mają również zapewnione pełne wyżywienie i stałą opiekę, nawet w nocy.

Mieści się w zabytkowym, pięknym dworku w Kęble. Dawny pałac jest zarówno siedzibą szkoły jak i internatu. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy ma pod wieloma względami wyjątkowe warunki. Z całą pewnością nie brakuje tu przestrzeni i kontaktu z naturą. Obok zabytkowych sal i pokoi, w których mieszczą się klasy lekcyjne i pracownie, usytuowane są nowoczesne pokoje internatu i sale rehabilitacyjne oraz inne pomieszczenia służące poprawie komfortu uczniów. To idealne warunki do nauki, mieszkania oraz kontaktu z rówieśnikami i pedagogami. Placówka jest czynna całą dobę, także w czasie weekendów wyznaczone są dyżury opiekunów i pedagogów. Młodzież może liczyć tu na pełne wyżywienie, bezpieczeństwo i możliwość integracji, która sprzyja rozwojowi. To wszystko sprawia, że ośrodek w Kęble jawi się jako placówka o wyjątkowym charakterze i znaczeniu.

Fragmenty historii

Dworek na wzgórzu w Kęble wybudowała w 1880 roku rodzina Wesselów. Pod koniec XIX w. Ignacy Wessel sprzedał swe dobra Rostworowskim, którzy przyczynili się do wielkiego rozkwitu miejscowości. Od 1947 roku w dworku istniał Państwowy Dom Dziecka.

W 1982 roku majątek domu dziecka przekazano na użytek Państwowemu Zakładowi Wychowawczemu dla dzieci upośledzonych. – Z kolei od 1984 roku zaczął funkcjonować tu Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Następnie zgodnie z decyzją kuratorium w Lublinie, od stycznia 1985 roku Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Kęble został przekształcony w samodzielną jednostkę podlegającą pod kuratorium. Jedenaście lat później utworzono Szkołę Przysposabiającą do Pracy Zawodowej dla Upośledzonych w Stopniu Umiarkowanym i Znacznym. Ośrodkowi w Kęble nadano imię św. Franciszka z Asyżu. Od 2006 roku mieści się tu również trzyletnia Szkoła Specjalna Przysposabiająca do Pracy – wyjaśnia Barbara Wołoszyn-Lipnicka, która pracuje w ośrodku od ponad trzydziestu lat. Pracownicy zauważają, że wybór imienia świętego ma dla społeczności kolosalne znaczenie. Na co dzień i od święta.

Przystosowanie

Obecnie w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Kęble przebywa młodzież od 16 do 24 roku życia. Kształci się w szkole przysposabiającej do pracy. – Obecnnie mamy 46 osób z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym – mówi Mariola Bartoszcze, po. dyrektora w SOSW w Kęble. Wyjaśnia, że młodzież po ukończeniu szkoły w Kęble może trafić na warsztaty terapii zajęciowej lub do środowiskowych domów samopomocy. Zatrudnienie po szkole w polskich warunkach podejmują bowiem nieliczni.

– Nasz powiat ma tylko jeden zakład aktywności zawodowej. Osoby niepełnosprawne ze względu na swoje liczne obciążenia nie są w stanie wykonać wszystkich czynności. Z pewnością potrzeba dodatkowych rozwiązań z uwzględnieniem potrzeb tych osób. Natomiast jeżeli nasz uczeń jest w klasie trzeciej, to odbywają się konsultacje zawodowe, chcemy zadbać o to, aby nasi wychowankowie po ukończeniu edukacji nie siedzieli w domu, ale mieli możliwość dalszego rozwoju i kształcenia – dodaje M. Bartoszcze. W Kęble prowadzone jest również wczesne wspomaganie dziecka − jako druga gałąź działalności placówki.

Dobra oferta

Część młodych ludzi z niepełnosprawnością intelektualną niestety niepotrzebnie przebywa w domu – mówią zgodnie nauczyciele z ośrodka. Do placówki w Kęble można zapisać młodzież, która ukończy ósmą klasę szkoły podstawowej albo gimnazjum i ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego w stopniu umiarkowanym lub znacznym. – Nasza szkoła jest ostatnim etapem edukacyjnym i obowiązek szkolny już nie musi być przestrzegany, jest to dobrowolna decyzja rodziców i młodzieży. Chcę zaznaczyć, że edukacja odbywa się u nas za darmo. Internat jest również za darmo. Opłaty są pobierane jedynie za wyżywienie – za trzy posiłki w ciągu dnia rodzice muszą zapłacić ok. 10 zł. Nasza oferta pod względem jakości i ceny jest dobra – wyjaśnia M. Bartoszcze.

Zajęcia w szkole regulowane są przepisami prawa. – Zgodnie z rozporządzeniem mamy tu funkcjonowanie osobiste i społeczne, przysposobienie do pracy, kreatywność – precyzują nauczycielki z ośrodka. W ramach dziesięciogodzinnej rewalidacji każda klasa ma zajęcia ceramiczne, sportowe, hipoterapię, hydroterapię, doskonalenie umiejętności szkolnych, doskonalenie zainteresowań, w tym zajęcia teatralne. Rodzice, którzy decydują się na zapisanie dzieci do szkoły w Kęble, mogą liczyć na ich dowóz i profesjonalną opiekę. Po przyjeździe do szkoły młodzież ma drugie śniadanie – tłumaczy M. Bartoszcze. – Atutem ośrodka jest to, że pracujemy przez siedem dni w tygodniu, zapewniamy wyżywienie. Opieka jest pełniona również w nocy, w tym także opieka pedagogiczna – wyjaśnia Anna Ceglarska, psycholog w SOSW w Kęble.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Marianna
    28.01.2019 21:22
    Gdzie te czasy, kiedy "umiarkowany" szedł po specjalnej podstawówce do specjalnej szkoły zawodowej. Na lekcjach zwykle odwzorowywał coś z tablicy, czasem coś załapał, podczas praktyki zawodowej bywał niezły. Wiadomo -zamiast dyplomu krawcowej świadectwo przyuczenia do zawodu szwaczki itp. Praca w spółdzielczości inwalidzkiej, a czasem i na otwartym rynku pracy. A teraz - obowiązkowo do szkoły przysposabiającej do pracy, która przysposabia do życia na rencie socjalnej. Nauka szkolna - powtórka z nauczania początkowego, także dla drągala, który korzysta z komputera, rozgląda się za dziewczynami i wybiera się z kolegami na ryby. Zajęcia praktyczne - przygotowywanie posiłków czyli to samo, co w domu, no i klejenie durnostojów albo inne robótki ręczne. Pytanie. Kto z was uwielbia robótki ręczne? Bo ja nie. Wymieniony wyżej drągal chyba też nie... Może będzie biegał z ulotkami. Może dorywczo popracuje tu i ówdzie. Ostrożnie, bo jeszcze straci rentę, a mama świadczenie pielęgnacyjne. I się porobi... Kto by pomyślał, że patrząc na wszystkie cuda, jakie świat oferuje dziś upośledzonym, pardon, niepełnosprawnym intelektualnie, łącznie z możliwością zaśpiewania na estradzie i wzięcia udziału w zajęciach hipoterapii, zatęsknię za PRL-em z jego siermiężnymi spółdzielniami inwalidów i w miarę normalnym życiem - także dla "umiarkowanych".
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    28°C Niedziela
    wieczór
    25°C Poniedziałek
    noc
    21°C Poniedziałek
    rano
    28°C Poniedziałek
    dzień
    wiecej »