Nie bójcie się

Poczekałem, zobaczyłem. Czas siąść i napisać.

Lubiłem kiedyś piłkę nożną. To taka gra totalna, wymagająca zaangażowania i współpracy sporej grupy zawodników, w której zazwyczaj do końca wynik jest niepewny, a Dawid od czasu do czasu zwycięża Goliata. Lubiłem. Bo ostatnio coraz częściej oglądanie piłkarskich widowisk mnie irytuje. Nie, nie chodzi tylko o słabe zaangażowanie części drużyn w grę, o gwiazdorstwo i parę innych. Przede wszystkim brzydzę się tym teatrzykiem, kiedy niby to faulowany piłkarz przewraca się na murawę i wije się, jakby kopnął go słoń, a na powtórce widać, że jeśli w ogóle został dotknięty nogą przeciwnika, to nieznacznie. Szlachetna rywalizacja? Gra oszustów, dla których wynik własnej drużyny liczy się bardziej niż przyzwoitość.

Patrząc na to, co ostatnio dzieje się w Polsce mam podobne odczucia – że to nie uczciwe ścieranie się racji, ale kiepski teatrzyk. I nie chodzi mi tym razem o świat polityki, w którym tego rodzaju inscenizacji też sporo. Raczej o to, co robią środowiska wspierające LGBT. Postawiły na widowisko, w którym siebie samych obsadziły w roli ofiar. Wiadomo, ofiara wzbudza u widza współczucie. Wszystkimi więc siłami – łącznie z ohydnymi, bo polegającymi na bluźnierstwach prowokacjami – chcą doprowadzić do tego, by można było je tak postrzegać. Mając wsparcie sporej części mediów nagłaśniają każdy incydent, w którym mogą być przedstawieni jako krzywdzeni. Nie mając oporów w ich wyolbrzymianiu czy wręcz posługiwaniu się kłamstwem (np. wprost mówiąc, że pedofilia to problem jedynie Kościoła, jak to publicznie stwierdził  pewien prominentny homoseksualista).  W tych samych mediach przemilcza się natomiast albo umieszcza w ledwo widocznym miejscu informacje, w których przedstawiono incydenty inspirowane propagandą LGBT. Propaganda w czystym wydaniu. Propaganda, w której chodzi o przerobienie społeczeństwa tak, by wyraziło zgodę na nazywanie małżeństwem tego, co z natury małżeństwem nie jest. Tak runie przecież ostatni mur pozwalający takim ludziom otrzymywać dzieci do adopcji (specjalnie tak piszę, nie o pozwoleniu na adopcję). Z wszystkimi możliwymi tego konsekwencjami.

Najsmutniejsze, że ta propaganda działa. I że ulega jej także część „światłych” katolików, którzy znajdują okoliczności łagodzące nawet dla bluźnierstw, nie znajdując ich jednocześnie dla tych, którzy zbyt gwałtownie przeciwko presji środowisk LGBT występują.  Coraz więcej będzie więc takich, którzy z obawy przed zarzutem o niewierność Ewangelii będą się bali odezwać. Dołączają do tych, którzy bojąc się innych zarzutów, dziś w tej sprawie też już wolą milczeć.

A milczeć nie można. Trzeba jasno powiedzieć: gender to nie żadna nauka, a zbiór (nie)pobożnych życzeń, nie mających w nauce oparcia większego niż marksizm-leninizm. Co zresztą dawno już wobec jej kluczowych tez wykazano. Nieudane próby znalezienia „genu homoseksualizmu” żywcem przypominające poszukiwania mitycznego jednorożca są tylko jednym z wielu w tym względzie przykładów. Trzeba też równie jasno mówić: nie tylko w prawie Bożym, ale także w prawie naturalnym małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Bo tylko seksualne współdziałanie kobiety i mężczyzny może być źródłem nowego życia. Co oznacza też, że wszelkie wrodzone ku homoseksualizmowi predyspozycje byłyby zawsze drogą doboru naturalnego eliminowane. I choć także lesbijkom, gejom, biseksualistom i transseksualistom należy się szacunek jako osobom, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże i mającym szansę skorzystać z odkupieńczej śmierci Chrystusa, to przecież nie znaczy to, że chrześcijanin ma ignorować jasne w tej kwestii, i wpisane w naturę człowieka prawo Boga.

No i jeszcze jedno: niektórzy sprzeciwiający się propagandzie gender posuwają się za daleko? Zgadzam się. Chrześcijanin nie powinien stosować ani przemocy fizycznej, ani słownej (poza wyjątkami jasno określonymi w katechizmie jako obrona własna). Ale to właśnie takim ludziom szczególnie trzeba mądrej duchowej troski, a nie obrażania się na nich i bezceremonialnego besztania. Zwłaszcza ze strony tych, którzy z racji przyjętych święceń są duszpasterzami.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Ppp
    05.08.2019 06:21
    Trzeba sobie jasno powiedzieć: ludzie LGBT przez setki lat byli prześladowani. To, że ofiara robi "występ", który może się komuś nie podobać, nie zmienia układu podstawowego - nadal jest ofiarą. Zamiast narzekać na LGBT, autor powinien składać reklamacje u prześladowców.
  • Tycjan
    05.08.2019 11:06
    Ustalmy FAKTY aby nie tracić meritum dyskusji :

    a / Czy homoseksualiści byli prześladowani za wzajemne związki a...kiedy , kiedy jaki sad ich za to skazywał .


    b/ prawo od o informacji np. , w szpitalach o partnerze może mieć każdy wystarczy odpowiednie oświadczenie woli , to samo dotyczy dziedziczenia , testamentem można uczynić prawie wszystko .


    c/ "domagamy się NASZYCH PRAW " jakich naszych ? ile to ludzi krzyczało bez końca 'konstytucja , konstytucja " no to zacznijmy od konstytucji jakie sa ich prawa , paragraf proszę !

    d/ P. Rabiej niechcący wygadał się o tym ,ze oni LGBT postępują metoda "salami " najpierw jedno ludzie przyzwyczają siei następne , i następne … wierzę , tak to robiono w Europe Zach. TO NIE SĄ ŚRODOWISKA SZCZERE ! ich "tylko to " oznacza " za jakiś czas będziemy walczyć o coś więcej " pomocniczo s Paweł tak tutaj "cenzurowany " nie , nie wprost , milczeniem , ale to co pisze się zgadza !


    d/ o czym Wasza strona nie pisze : CELE TEJ FORMY CYWIIZACJI SĄ RADYKALNIE SPRZECZNE Z CHRZEŚCICJAŃSTWEM , spróbujcie dyskutować z nimi o chrześcijaństwie tam gdzie już osiągnęli wpływy , to nie są stosunki symetryczne ! pomocniczo ! jedna z ostatnich demonstracji LGBT bodaj w Paryżu , ta już się nie kryją ! "zniszczymy waszą cywilizcję " co ? że to tyko hasło ? pamiętajmy o "metodzie salami ".


    e/ mały znak ale jak wiele mówi LGBT + no właśnie ten "+" ostatnio się pojawia wcześniej nie a co to oznacza ? to oznacza POSZERZENIE EKASPANSJI , np. tego o czym mówił prof. Hartmann … mało ?


    f/ co można o nich DOBREGO powiedzieć w swej METODZIE postępowania są bardzo biblijni , cierpliwie konsekwentnie REALIZUJĄJSWOJE CELE , Lucyper to musi być świetny teolog , Chrystus powiedział Ja jestem Drogą … itd.. oni są na drodze ,są aktywni my społecznie stoimy … my tylko bronimy stanu posiadania … jak upadający Rzym kiedyś .Nasze odpowiedzi i komentarze są lękliwe , bez tej ostrości która cechowała rzeczonego św. Pawła , bez tej dynamiki , starzejemy się … nie tylko cieleśnie .


  • chochlik
    05.08.2019 16:53
    Ot i rozłam w kościele , to jednak grzech istnieje ! fantastyczne !

    a ja myślałem ,że tylko miłość ….poważnie , chwała niech będzie środowiskom LGBT za sprowadzenie kościoła na ziemię .
  • kret
    06.08.2019 14:39
    A ja przy tak gorących dyskusjach i tak trudnych sytuacjach nawiązuje do tego co robił, mówił Jezus na kartach Ewangelii....mówił tez "plemię żmijowe"i odnoszę to do siebie by nawracać się ku Bogu, by nie być tym plemieniem żmijowym kąsającym drugiego człowieka
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    20°C Piątek
    wieczór
    19°C Sobota
    noc
    24°C Sobota
    rano
    25°C Sobota
    dzień
    wiecej »