Lekarzowi wolno odmówić wypisania recepty na środki antykoncepcyjne i "pigułki po"

Prawo do sprzeciwu sumienia jest gwarantowanym konstytucyjnie prawem człowieka, poświadczonym także przez umowy międzynarodowe. Oznacza ono możliwość odmowy wykonania obowiązku wynikającego z przepisów prawa ze względu na racjonalnie uzasadniony osąd moralny, według którego spełnienie tego obowiązku jest etycznie niegodziwe. Sprzeciw sumienia może dotyczyć zarówno braku zgody na udział w wykonywaniu aborcji, jak również wypisania recepty na środki antykoncepcyjne lub wczesnoporonne. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat.

Sprzeciw sumienia jest integralnym elementem wolności sumienia gwarantowanej zarówno przez art. 53 ust. 1 Konstytucji, jak i liczne umowy międzynarodowe wiążące Polskę, w tym art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 18 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. i art. 10 Karty Praw Podstawowych UE. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 października 2015 r., K 12/14, przypomniał, że „wolność sumienia musi bowiem przejawiać się także w możliwości odmowy wykonania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne” oraz że „wolność sumienia – w tym ten jej element, którym jest sprzeciw sumienia – musi być więc respektowana niezależnie od tego, czy istnieją przepisy ustawowe ją potwierdzające”.

Prawo do sprzeciwu sumienia polega zatem na odmowie wykonania obowiązku – czyli konkretnego czynu, działania lub innego zachowania – wynikającego z przepisów prawa ze względu na racjonalnie uzasadniony osąd moralny, który kwalifikuje wykonanie tegoż obowiązku jako etycznie niegodziwe. Sprzeciw sumienia dotyczy zawsze czynu, a nigdy cech osoby domagającej się jego popełnienia (dlatego z definicji nie stanowi dyskryminacji). W konsekwencji, odmowa podjęcia określonego działania (zachowania) będzie przejawem korzystania z prawa do sprzeciwu sumienia, tylko jeśli będzie uzasadniona określoną racją etyczną: moralną, religijną lub filozoficzną.

Trybunał Konstytucyjny we wspomnianym wyroku z 2015 r. zwrócił również uwagę, że „konstytucyjna gwarancja wolności sumienia chroni bowiem jednostkę nie tylko przed przymusem podjęcia bezpośredniego zamachu na chronione dobro, lecz także przed takim postępowaniem niezgodnym z sumieniem jednostki, które pośrednio prowadzi do nieakceptowalnego etycznie skutku, w szczególności przed przymusem współdziałania w osiąganiu celu niegodziwego”. Oznacza to, że – przykładowo – ze względu na sprzeciw sumienia można odmówić nie tylko przeprowadzenia aborcji, ale także uchylić się od wszelkich zachowań, które mogą – choćby potencjalnie – przyczynić się do śmierci dziecka poczętego, np. odmówić wypisania recepty na środki antykoncepcyjne albo ich sprzedaży.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Tomaszszcz
    08.01.2020 20:11
    Kazdy lekarz ma prawo odmówic wypisania recepty na pigułki a farmaceuta ma prawo odmowic sprzedazy bo ci ludzie mają SUMIENIE! I jesli ich sumienie im mowi ze robią zle to moga odmowic wypisania tak recepty jak i sprzedazy tych pseudopigułek.
  • Tomaszszcz
    09.01.2020 11:20
    Pan tomaszln porownuje alkohol do zycia niewinnych dzieci! Co za zdziczenie!
  • Kuba_M
    09.01.2020 14:03
    Stanowisko Ordo Iuris jest tutaj absurdalne i społecznie groźne. Bazuje ono na możliwości podejmowania decyzji przez lekarza czy farmaceutę na podstawie jego przekonań religijnych czy światopoglądowych. Ordo Iuris zupełnie naiwnie a priori zakłada, że przez przekonania religijne czy światopoglądowe mogą być rozumiane tylko przekonania katolickie.

    Trochę to jest taka projekcja, że skoro dla mnie to jest jedyny system do oceny, to dla wszystkich ludzi też tak jest. Tylko, że to może działać w państwie teokratycznym typu Iran, a nie w demokratycznym państwie prawnym, uznającym pluralizm i zakaz dyskryminacji ze względu na światopogląd czy religię (a Polska takim państwem nadal jest).

    Takie uproszczenie pozornie popiera ich stanowisko, ale w praktyce otwiera drogę do dziwnych, a nawet groźnych sytuacji. Skoro lekarz miałby prawo do postępowania nie według zasad swojego fachu i wiedzy medycznej, ale według własnych przekonań religijnych, to tak samo prawo do sprzeciwu ze względu na klauzulę sumienia będą mieć osoby innych wyznań. A jest szereg wyznań, w których w zakresie medycyny występują zasady, które mogą być dla pacjentów groźne (np. zakazy transfuzji, przeszczepów, szczepionek).

    Nie mówiąc już o tym, że do worka z odmową przepisania czy sprzedaży (to po stronie farmaceutów) środków antykoncepcyjnych zaliczyć trzeba byłoby także np. zakaz sprzedaży prezerwatyw. Z całym szacunkiem, ale trudno mi na poważnie traktować dokument, którego autor chce mi udowodnić, że na podstawie obowiązujących w Polsce przepisów farmaceuta mógłby odmówić sprzedaży dorosłemu człowiekowi paczki prezerwatyw.
  • tomaszln
    10.01.2020 13:52
    Odpowiadam tutaj na postulat wyboru lekarza - tak powinno być, że nim się zapiszesz do lekarza to powinno się wiedzieć, czy kieruję się klauzulą sumienia. I to każdy bez wyjątku lekarz powinien się publicznie dookreślić, a rejestr powinien być publicznie dostępny.
    Jest tylko jeden problem, nie zawsze trafia się do wybranego lekarza, choćby w POZ bywa, że dyżuruje jeden. I co wtedy?
    Albo, co jak się trafi na SOR, a tam akurat dyżur ma lekarz rygorystycznie dbający o swoje czyste sumienie?
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie... Pobieranie...

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
2°C Sobota
wieczór
2°C Niedziela
noc
2°C Niedziela
rano
2°C Niedziela
dzień
wiecej »