Trump głównie o gospodarce; Pelosi podarła tekst przemowy

Gospodarka była głównym tematem orędzia o stanie państwa, wygłoszonego we wtorek wieczorem przez prezydenta USA Donalda Trumpa na dzień przed głosowaniem w Senacie w sprawie artykułów impeachmentu. Tekst jego przemowy podarła szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi.

Spisaną treść dorocznego orędzia Trump przekazał Pelosi, wchodząc na mównicę w Kongresie. Na powitanie szefowa Izby Reprezentantów wyciągnęła do niego rękę, ale prezydent nie przywitał się z nią.

Po wygłoszeniu przez Trumpa orędzia stojąca za nim Pelosi podarła na kawałki egzemplarz otrzymanego dokumentu. Pytana później przez dziennikarzy o ten gest stwierdziła, że była to i tak "uprzejma rzecz" wobec tego, jak mogła się inaczej zachować. Sprawa jest szeroko komentowana przez amerykańskie media i uznawana za symbol relacji między Demokratami i Republikanami.

Te napięte są wyjątkowo z uwagi na procedurę impeachmentu prezydenta. Kontrolowana przez Demokratów Izba Reprezentantów pod koniec grudnia przegłosowała dwa artykuły impeachmentu przywódcy USA. O tym, czy usunąć Trumpa z urzędu, decydować będzie w środę Senat. Republikanie mają w tej izbie większość, więc uniewinnienie prezydenta uważa się za formalność.

Wtorkowego orędzia prezydenta wysłuchali na wspólnym posiedzeniu Izby Reprezentantów i Senatu kongresmeni obu największych amerykańskich partii. Republikanie co chwila oklaskami przerywali wystąpienie, wykrzykując nawet popularne na wiecach Trumpa hasło "cztery kolejne lata". Demokraci w większości przypadków nie dołączali się do owacji.

Przywódca USA - podobnie jak przed laty w swoim orędziu Bill Clinton - nie poruszył kwestii impeachmentu. Na dziewięć miesięcy przed wyborami prezydenckimi koncentrował się na podkreślaniu dobrej według niego kondycji amerykańskiej gospodarki.

W trakcie swojego trzeciego orędzia Trump zachwalał podpisane przez siebie umowy handlowe, w tym porozumienie z Chinami. Mówił o "wielkim amerykańskim powrocie", "boomie pracowników przemysłowych" oraz "zniszczeniu mentalności amerykańskiego upadku". Stany Zjednoczone są "silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej" - uznał.

Trump poruszył tematy, w których pozostaje w sporze z Demokratami, ale wystrzegał się ostrzejszej retoryki znanej z jego wieców oraz wpisów na Twitterze. Tradycyjnie orędzie o stanie państwa wykorzystywane jest jako prezydencki apel o ponadpartyjną współpracę.

Jednym z tego przykładów była owacja na stojąco, jaką Kongres USA powitał obecnego na sali przywódcę wenezuelskiej opozycji Juana Guaido. Polityka, którego państwa UE i USA uznają za prezydenta Wenezueli, oklaskiwali zarówno przedstawiciele Republikanów jak i Demokratów. "Proszę zanieść tę wiadomość z powrotem, że wszyscy Amerykanie są z Wenezuelczykami w ich słusznej walce o wolność" - zwrócił się w trakcie orędzia Trump do Guaido. "Socjalizm niszczy narody" - zaznaczył.

Przywódca wenezuelskiej opozycji rok temu ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju i uznał prezydenturę rywala Nicolasa Maduro za nielegalną. W efekcie w Wenezueli od roku trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy. Państwa Zachodu uznają Guaido za prawowitego prezydenta, a na reżim Maduro nałożono amerykańskie i europejskie sankcje.

W swoim orędziu Trump mówił też o ambitnych amerykańskich planach kosmicznych. Wzywał Amerykanów do "przyjęcia kolejnej granicy" w kosmosie i apelował do Kongresu o pełne sfinansowanie programu Artemis, czyli programu amerykańskich załogowych lotów kosmicznych.

Prezydent wskazał, że trzeba pamiętać, iż Ameryka zawsze wyznaczała granice. "Teraz musimy przyjąć nową granicę - amerykański +Manifest Destiny+ w gwiazdach" - mówił Trump. Celem programu Artemis ma być "zapewnienie, że kolejnym mężczyzną i pierwszą kobietą na Księżycu" będą Amerykanie, którzy - jak dodał Trump - użyją naturalnego satelity Ziemi "jako wyrzutni, by zagwarantować, że USA będą pierwszym krajem, który umieści swoją flagę na Marsie".

"Manifest Destiny" to idea sformułowana przez dziennikarza i polityka Johna L. O'Sullivana w 1845 roku. W jednym ze swoich artykułów stwierdził on, że prawo USA do przejęcie terytoriów Oregonu leży w "w Boskim Przeznaczeniu do rozprzestrzeniania i zajęcia całego kontynentu, który Opatrzność nam ofiarowała".

Z powodu politycznej polaryzacji Ameryka daleka jest od jedności w opiniach wobec polityki Trumpa. Na kilka godzin przed orędziem przed Kapitolem zebrali się antyprezydenccy demonstranci. Przewidziany w Konstytucji obowiązek przedstawiania przez urzędującego prezydenta jego oceny stanu amerykańskiej federacji zbojkotowali w tym roku niektórzy politycy Partii Demokratycznej.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    6°C Środa
    dzień
    7°C Środa
    wieczór
    5°C Czwartek
    noc
    2°C Czwartek
    rano
    wiecej »